Ostrzeszów. Śmiertelne potrącenie na krajowej „11” [WIDEO] [ZDJĘCIA] [AKTUALIZACJA]

34
W nocy, z soboty na niedzielę, na krajowej "11" w Ostrzeszowie (w pobliżu stacji Circle K) doszło do śmiertelnego potrącenia mężczyzny. "Usłyszeliśmy nagle straszny huk. Chwilę później zobaczyliśmy ludzką nogę. To było coś strasznego." - opowiadają świadkowie zdarzenia, którzy wracali akurat z oddalonych o kilkaset metrów ogródków działkowych.

Około 60-letni mężczyzna, który zginął w wypadku, chwilę wcześniej widziany był na stacji benzynowej. – Mówił, że chce „złapać” stopa do Kępna, usiadł przy stoliku, ale w pewnym momencie musiałam go wyprosić ze środka, ponieważ miałam coś do zrobienia, nie mógł zostać sam w sklepie. Jego stan wyraźnie wskazywał na to, że pił alkohol – opowiada pracownica stacji. – Chwilę później ktoś przybiegł, żebym zadzwoniła na policję, bo wydarzył się wypadek…

Świadkowie zdarzenia, którzy byli na miejscu jako pierwsi mówią, że przeżyli wstrząs. – Ciało tego człowieka było porozrzucane po drodze, w jednym miejscu leżała noga, w innym ręka, a reszta wbiła się w bok samochodu – relacjonują.

Kierowca audi (na krotoszyńskich tablicach rejestracyjnych) podróżował w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego. Mężczyzna, który został potrącony, przechodził przez jezdnię w niedozwolonym miejscu.

Droga przez kilka godzin była zablokowana.

[AKTUALIZACJA]

Policjanci wstępnie ustalili, że kierujący audi a4 (21-letni mieszkaniec gm. Ostrzeszów) nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w przechodzącego przez jezdnię, poza przejściem dla pieszych, mężczyznę – jak dotąd o nieustalonej tożsamości. – Kierowcę audi oraz jadącego z nim pasażera (22-letniego mieszkańca powiatu ostrowskiego) zatrzymano w policyjnym areszcie. – mówi kom. Ewa Jakubowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.

Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości kierowcy – mężczyzna był trzeźwy. Ponadto pobrano od niego krew do badania na obecność środków odurzających. – Zwracamy się z prośbą do osób mogących pomóc w ustaleniu tożsamości osoby pokrzywdzonej o kontakt osobisty w Komendzie Powiatowej Policji w Ostrzeszowie lub telefoniczny pod numerem 62 732-42-11. – dodaje kom. Ewa Jakubowska.

Mężczyzna był szczupłej budowy ciała, miał 180 centymetrów wzrostu. W dniu zdarzenia ubrany był w koszulę w kratę, dżinsowe spodnie, na głowie miał czapkę z daszkiem.

[AKTUALIZACJA]

W niedzielę, 27 maja, w godzinach wieczornych, policjanci ustalili, że mężczyzna, który zginął w wypadku to 55-letni mieszkaniec powiatu kępińskiego.

 

 

redaktor wlkp24.info
anna.lawicka@tvproart.pl

34 KOMENTARZE

  1. 14
    2

    Niestety chłop sam sobie winien, barierki przy drodze ale i tak musiał się przebić…a audi też musiało ładnie lecieć że tyle z gościa zostało…

  2. 17
    5

    Taki młody kierownica i trauma na całe życie. Pewnie powinien jechać wolniej ale trudno przewidzieć czasami, że ktoś wlezie na drogę jak święta krowa…

  3. 10
    1

    Niestety, auta jeżdżą jak szalone tym bardziej na krajowej 11. Chociaż ja mieszkam za wsi, gdzie ograniczenie jest do 50 a nawet tiry jeźdżą jak szalone, strach by dziecko bawiło sie same na podwórku. Niestety wina ewidentnie osoby, która zginęła. Szkoda kierowcy, nie chciałabym wiedzieć co czuje i jakie ma wyrzuty siemienia.

  4. Życie było się rozejrzeć nim przelazl przez ulice zważając na to , że były tam barierki nie bez powodu , a pasy dobre 300-500m dalej. Sam niekiedy skracalem tak drogę , ale w tym wypadku to auto ma pierwszeństwo i każdy co ma olej w głowie wie , że auto nie zdąży się zatrzymać. Jak się nie umie pić z głową to lepiej nie pić wcale , a w tym wypadku gość stracił wręcz głowę za swój błąd. Karma…

  5. 10
    41

    Małolat powinien iść siedzieć. Co z tego że ofiara była pijana i były barierki. Gdyby jechał wolniej miałby czas zauważyć ofiarę ale nie,on musiał zrobić sobie z drogi publicznej tor rajdowy. Jest mordercą bo z premedytacją przekroczył dozwoloną prędkość i zabił człowieka.Powinien dostać dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i parę lat bez zawiasów dla przykładu.

    • 15
      4

      hola hola Winnego znalazłeś człowieku ? Gdyby jechał nawet wolniej a tak naprawdę ne wiemy jak szybko jechał, to faceta nie powinno być w tej chwili na drodze i tyle . Skąd miał widzieć młody kierowca żę jakiś pijak wlezie mu pod koła Nie był jak widzimy jasnowidzem bo jak by był to jechał by za pewnie z prędkością 5 /h.

    • 10
      5

      Mógł jechać nawet 200 i tak wina tego co wszedł i nie pier**l głupot. Pewnie jeździsz tylko w niedziele autem i kozaczysz na forum.

    • 8
      1

      A pieszy nie jest morderca? Wchodząc tam doprowadził do wypadku w którym życie mógł stracić także kierowca lub osoby postronne. W dodatku zrobił to pod wpływem alkoholu więc z premedytacją stworzył sytuację niebezpieczna. Na szczęście nie ma innych ofiar ale gdyby np kierowca odbił na przeciwny pas i uderzył czołowo w inny pojazd to pijąc ej poszedł by dalej a skutki zderzenia mogły by być dużo gorsze

    • 1
      6

      Popieram młody wiek go nie tłumaczy gdyby faktycznie uważał na drodze to chociaż tamten był pijany mógłby przeżyć masz rację jest mordercą i nic tego nie zmieni

  6. 8
    4

    Najlepsze jest to ze nie dostosował prędkosci do panujących warunków na drodze kto powiedział ze nie dostosował lub jechał z zbyt dużą prędkością audi tak ma ze jedziesz 50km/h nagle przeszkoda i polowa przodu nie ma przypomnijcie sobie jak limuzyna rządowa wbiła się w drzewo jechała przepisowo nie więcej jak 60 parę km/h. Szkoda kierowcy

    • 1
      4

      Miał drogę hamowania około 150m i patrząc na auto to co najmniej 160 musiał jechać. Jechał by wolniej to by nie było dramatu

  7. 17
    4

    Nawet jeśli kierowca przekroczył prędkość to zamykanie człowieka w areszcie i jeszcze pasażera który na sytuację nie ma absolutnie żadnego wpływu. To absurd. Jadę samochodem jakiś pijak wchodzi mi pod koła, samochód zniszczony, cudem kierowca i pasażer bez obrażen ale trauma na całe życie i na koniec do celi…… Wspaniały mamy kraj

  8. Oczywiście jest masa znawców, że chłopak winien. Szkoda starszego faceta. Ale dziś godzina 11 wyjeżdżam z mojego miejsca zamieszkania i mam 300 metrów do świateł. Idzie gosc na czerwonym na pruty, zatrzymuje się trabie nawet nie reaguje, wciąż świeci ładnie czerwone dla niego. Już nawet nie wspomnę, że wszedł jak krol. Szczerze powiem jechałby ktoś z odległości więcej niż 300 metorow miałby tam z 70 faceta by nie było.

  9. Szkoda tego pana. A co powiecie jak jeden chodzi i straszy że nas załatwi jak na Pana posła Nie będziemy głosować a piaskowe w Ostrzeszówie. Do europarlamentu. Gdzie to zgłosić?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick