Jajka i baranki z masła jak świeże bułeczki. Wielkanocne zakupy na ostatnią chwilę najlepiej robić na targowisku

0
To alternatywa dla zakupów w marketach, choć mogą sobie na nią pozwolić ci mniej zapracowani – wizyta na targowisku miejskim tuż przed Świętami Wielkanocnymi pokazuje, że ludzi lgną do tego co prawdziwe i naturalne. Najcenniejszym towarem są swojskie jajka, choć baranki z masła też schodzą jak świeże bułeczki. Do tego naręcza tulipanów, także bardzo popularnych na ostrowskim targu i świąteczna atmosfera gotowa.

Pani Leokadia, która wyroby własnej produkcji sprzedaje na targowisku miejskim w Ostrowie Wielkopolskim potwierdza, że najczęściej kupowanymi produktami przed Wielkanocą są jaka i baranki z masła, które wykonuje samodzielnie. – Do baranka trzeba mieć foremeczkę taką drewnianą, ładnie solą wyczyszczoną, żeby się masełko nie przykleiło i wtedy wskakują zgrabne baraneczki – mówi pani Leokadia.

Tuż przed Wielkanocą na targowisku ceny są trochę wyższe niż zazwyczaj – za wytłaczankę jaj od szczęśliwych kur trzeba zapłacić około 8-10 złotych, za baranka z masła z pełnym wyposażeniem pieprzowych oczu i ogonka z bukszpanu – około 4 złotych.

Wielkanocną atmosferę budują nie tylko jajka i baranki, ale też wiosenne kwiaty – najbardziej popularne są tulipany – to nie tylko symbol wiosny, ale też piękna i naturalna ozdoba wielkanocnego stołu.

redaktor wlkp24.info
katarzyna.paus@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick