DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Wydatki prezydent Klimek pod ostrzałem radnych

Naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Taki zarzut ma rada miejska Ostrowa wobec prezydent Beaty Klimek.

Temat pojawił się jeszcze na sierpniowej sesji i wówczas Rada Miejska zdecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości naruszenia dyscypliny finansów publicznych przez prezydent Beatę Klimek. Przyczynkiem jest sprawa byłego wiceprezydenta Mikołaja Kostki i wypłaconych mu blisko 40 tysięcy ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Radni chcą, aby rzecznik dyscypliny finansów publicznych zbadał ten wydatek.

Mikołajowi Kostce już po ustaniu zatrudnienia na stanowisku wiceprezydenta wypłacono 38 663 złotych ekwiwalentu za urlop. Kostka został odwołany po tym jak uprawomocnił się jego wyrok – jako skazany nie mógł pełnić funkcji publicznych. Dostał wypowiedzenie bez konieczności świadczenia pracy, zachował prawo do wynagrodzenia i jeszcze otrzymał pieniądze za urlop, którego nie wykorzystał. To właśnie ten czas budzi liczne wątpliwości części radnych, którzy zwracają uwagę na przepisy pozwalające na rozwiązanie tej sytuacji bez dodatkowych kosztów dla budżetu.

– Pieniądze publiczne powinny być wydatkowe rzetelnie, gospodarnie i zgodnie z prawem. Mamy wątpliwości, bo wypłacono ekwiwalent za 50 dni niewykorzystanego urlopu, z czego 26 dni było w ubiegłym roku. Zgodnie z kodeksem pracy Mikołaj Kostka powinien być przez pracodawcę przymuszony do wybrania tych wolnych dni. Została mu wypłacona 3-miesięczna odprawa, ale w trakcie wypowiedzenie nie kazano mu tego urlopu wykorzystać tylko wypłacono mu pieniądze. Jednocześnie już w tym czasie jest powołana kolejna osoba na stanowisko wiceprezydenta, z normalną wypłatą i świadczeniami. Dla nas to przykład niegospodarnego dysponowania środkami publicznymi – mówi Sylwia Nowicka, radna miejska klubu Koalicji Obywatelskiej.

Radna Nowicka zwraca też uwagę na nierówne traktowanie pracowników Urzędu Miejskiego: – Wiemy, że do większości z nich są wysyłane pisma dyscyplinujące do wybierania zaległego urlopu i muszą to zrobić do końca września, aby pracodawca nie musiał im płacić takiego ekwiwalentu jak panu Kostce.

Przy okazji nierównego traktowania pracowników pojawił się również temat wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Zgodnie z regulaminem za nadgodziny pracownikom należy się czas wolny lub wypłata. Sylwia Nowicka złożyła zapytanie w tej sprawie i z odpowiedzi Urzędu Miasta wynika, że mało kto z pracowników chce pieniądze, a większość woli wolne. Na swoim facebookowym profilu opublikowała pismo i zestawienie wypłat za nadgodziny, z których korzystają tylko 3 wydziały:

„Przełożony uzgadnia z pracownikiem konieczność pracy po godzinach zobowiązany jest do ustalenia formy rekompensaty pomiędzy wynagrodzeniem a czasem wolnym w tym samym wymiarze. Nie oznacza to więc, że przełożony może jednostronnie zdecydować, że każda nadgodzina zostanie rozliczona wyłącznie czasem wolnym albo wyłącznie wypłatą wynagrodzenia.” Zaledwie pracownicy 3 wydziałów poprosili o zapłatę pieniężną za taką pracę, w tym urzędnicy z 18-osobowej Kancelarii Prezydenta Miasta. W 2026 roku wynagrodzenie za pracę w nadgodzinach otrzymali pracownicy poniżej wykazanych komórek organizacyjnych:

1. Biura Inicjatyw i Konsultacji Społecznych (za 10 godz. 52 min.) w kwocie 729,35 zł brutto.

2. Wydziału Administracyjnego Referatu Gospodarczego (za 19 godz.) w kwocie 764,32 zł brutto.

3. Wydziału Kancelarii Prezydenta Miasta: Referatu Promocji i Komunikacji Społecznej (za 47 godz.) w kwocie 3.564,48 zł brutto, a Referatu Obsługi Prezydenta (za 10 godz.30 min.) w kwocie 529,89 zł brutto.

Poprosiliśmy o komentarz przedstawicieli władz miasta. Jest ona tożsama z tym, co sekretarz miasta Krystian Kaczmarek odpowiedział na interpelację radnych:

„Wobec Zastępców Prezydenta Miasta prowadzona jest standardowa dokumentacja pracownicza, a wnioski urlopowe podlegają zatwierdzeniu przez Prezydenta Miasta. W przypadku Mikołaja Kostki w okresie trzymiesięcznego wypowiedzenia zastosowano zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy (zgodnie z art. 36² Kodeksu pracy). Ponieważ urlop nie został w tym czasie wykorzystany, po ustaniu stosunku pracy – w oparciu o art. 171 Kodeksu pracy – wypłacono mu ekwiwalent pieniężny. O wypłacie ekwiwalentu nie decydują oceny osobowe czy okoliczności zewnętrzne, lecz wyłącznie to, czy na dzień ustania stosunku pracy pozostaje niewykorzystany urlop wypoczynkowy.”

Skarga Rady Miejskiej trafiła do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu. Jak powiedziała nam w rozmowie telefonicznej prezes RIO Grażyna Wróblewska, rozpatrzenie dokumentów leży w gestii rzecznika dyscypliny finansów publicznych i to on na razie zapoznaje się ze sprawą. Jeśli uzna, że doszło do naruszenia dyscypliny finansowej może złożyć skargę do właściwej komisji orzekającej w RIO.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz