
O bezpieczeństwie w sieci, korzystaniu ze smartfonów, wychowaniu przez rodziców i o tym jak ważna jest rozmowa. Temu poświęcone było dzisiejsze spotkanie prof. Jędrzejko z przedstawicielami rodziców i nauczycieli z ostrowskiej „czwórki”.
– Dziecko potrzebuje, żeby z nim rozmawiać na siedząco. Mało tego, dziecko potrzebuje, żeby na niego patrzeć i nie odbierać smartfona, nie włączać telewizora, nie zaburzać rozmowy muzyką, dlatego że jego mózg ma kompletnie inną percepcję niż nasza. Jeśli dziecko widzi, że nie jesteśmy zainteresowani jego zdaniem, które dla nas jest mało interesujące, bo on mówi: chciałem z wami porozmawiać, bo w szkole Karol mi coś powiedział. To ojciec mówi: dobra, dobra, daj spokój. To dziecko drugi raz nie przyjdzie, a trzeci raz przyjdzie, a tata zapyta: czemu jesteś pocięty – mówił profesor.
Zanim jednak nauczyciele i rodzice spotkali się prof. Jędrzejko uczniowie wybranych klas wzięli udział w warsztatach z terapeutą, „prawą ręką profesora” – Leszkiem Roszczenką. – Chciałem ich przede wszystkim skłonić do refleksji. Oni jako młodzi ludzie są w tych technologiach od urodzenia i my jako dorośli jesteśmy od tego, żeby też w te technologie ich wprowadzać. I my jako dorośli też powinniśmy nie tylko mówić o tym, jako to jest dobre czy jest złe, tylko dawać sami swoim własnym przykładem informacje co to jest, jak wygląda i dlaczego warto też tam patrzeć na to z jednej i z drugiej strony – tłumaczył.
Wiedza jest, teraz wystarczy tylko i aż zastosować ją w praktyce. Profesor Jędrzejko zwracał szczególna uwagę na kwestię posiadania telefonów przez dzieci. Przy wychowaniu dzieci, również w kontekście bezpieczeństwa w sieci, najważniejsza jest rozmowa. Również w kontekście ostatnich niebezpiecznych wydarzeń w placówkach oświatowych.
A co jest najważniejsze w kwestii wychowania dzieci zdaniem profesora? – Musimy wrócić do tego, że wychowujemy dzieci, a nie hodujemy i dajemy im inne rzeczy. Ja nie mam więcej nic do powiedzenia. Jestem bardzo konserwatywnym rodzicem, który wychował czwórkę dzieci. I wie pani, co z nimi zrobiłem? Pozbyłem się ich z domu. On nie wracają, a teraz wychowuję Krzysia, niecałe dwulatka, i muszę jeszcze żyć 20 lat, żeby się go pozbyć. Amen – mówił Mariusz Jędrzejko.
Profesor Jędrzejko gościł w Szkole Podstawowej nr 4 na zaproszenie dyrekcji.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz