
OKS 1926 na chwilę wróci jeszcze do poprzedniego sezonu, w którym wywalczył awans do Klasy okręgowej. Zespół z Ostrowa Wielkopolskiego zdążył już uczcić awans i poniekąd o nim zapomnieć, bo myśli graczy i trenera zaprzątnęły przygotowania do kolejnej edycji rozgrywek – już szczebel wyżej.
Drużyna rozegrała w „okręgówce” 7 meczów i ma 7 punktów. Bilans jest dość przeciętny, ale pierwsze koty za płoty. Przeskok z A klasy ligę wyżej jest naznaczony wieloma trudnościami. Rywale prezentują wyższy poziom, a co za tym idzie, coraz trudniej o punkty.
Bilans OKS-u 1926 w tym sezonie to 2 zwycięstwa, remis i 4 porażki. Początki były trudne, a wygrane przyszły w ostatnich kolejkach. To oznacza, że zespół zaczyna łapać rytm i coraz lepiej odnajdywać się w nowych realiach. – Początek był ciężki. Rozpoznawaliśmy się w tej lidze, dużo chłopaków nie grało i to był ich debiut, ale idziemy do przodu – mówi kapitan OKS-u 1926 Arkadiusz Musisz.
Prezes Wojciech Zaradny podkreśla, że zespół „płaci frycowe”: – Inna liga, wyższy poziom. Ja się bardzo cieszę, że zaczęliśmy sobie powoli z tą ligą radzić. Dojrzeliśmy powoli do tej gry. Trochę trzeba się napracować, żeby zdobyć punkty.
I właśnie w trakcie trwania sezonu zespół na chwilę powróci do wydarzeń z minionej edycji rozgrywek. W sobotę o 14:30 derbowe spotkanie OKS-u 1926 z Huraganem Szczury w Ostrowie na stadionie przy ul. Kusocińskiego. – Wszyscy na stadion! – zachęcają przedstawiciele klubu i zapraszają kibiców do wspólnego dopingu i niejako ponownego świętowania mistrzostwa A klasy w wykonaniu Ostrowskiego Klubu Sportowego 1926.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz