DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

"W Kwidzynie takie błędy nie przejdą", czyli echa przegranej Ostrovii z Industrią [WIDEO]

W niedzielne popołudnie Rebud KPR Ostrovia mierzyła się z Industrią Kielce. I niestety, to nie był dobry mecz biało-czerwonych. Nawet jeśli mało kto wierzył w zwycięstwo z ekipą prowadzoną przez Krzysztofa Lijewskiego, to słaba skuteczność i mnożące się błędy, nie są dobrym symptomem przed bardzo ważnym spotkaniem Ostrovii w Kwidzynie. Mistrzowie Polski wygrali w 3mk Arenie 42:29.

Najlepszym przykładem tego, że Rebud KPR Ostrovia nie zagrała swojej piłki ręcznej jest przebieg tego spotkania. Bo tak jak chociażby w starciu z Orlen Wisłą Płock, biało-czerwoni przez większość czasu była wyrównanym rywalem nafciarzy, tak w niedzielę byliśmy świadkami jednostronnego widowiska. 18 strat gospodarzy oznaczało proste bramki rywala, który do przerwy miał już rzucone 21 bramek.

Kim Rasmussen często powtarza, że grając z najmocniejszymi ekipami w Europie musisz grać uważnie, rozsądnie, bo każdy błąd jest momentalnie wykorzystywany. I tak właśnie wyglądał wczorajszy mecz w 3mk Arenie.

Industria Kielce w niedzielnym meczu wypukliła słabości Ostrovii. 18 strat to jedno. Drugie – słaba skuteczność. Trzecie, brak alternatywy w ataku, kiedy rywal stoi wysoką twardą obroną. Wiele rzutów Rebud KPR Ostrovii zatrzymywał blok rywala. Bramkarze kieleckiej drużyny nie byli zbytnio zapracowani w 3mk Arenie.

Ostrowianie dali już się poznać z tego, że po słabszym meczu grają zdecydowanie lepiej i to jedna z pozytywnych informacji z po niedzielnym starciu z mistrzem Polski.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz