DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Trudne początki Astry w IV lidze. Jest obiecująco, ale szkoda straconych szans

Beniaminek IV ligi nie ma łatwego życia. Przekonuje się o tym Astra Krotoszyn, która w każdym meczu po awansie zbiera cenne lekcje. Musi walczyć o każdy punkt, co w większości przypadków jest bardzo trudne. Przeskok szczebel wyżej okazuje się być bolesny.

Astrze Krotoszyn daleko do skuteczności, jaką prezentowała jesienią ubiegłego roku. Beniaminek IV ligi 12 miesięcy temu nie miał sobie równych w lidze. Pierwszą rundę sezonu 2025/26 zakończył z bilansem 11 zwycięstw, 2 remisów i porażki. Teraz sytuacja wygląda inaczej. To 2 zwycięstwa, 8 remisów i 2 porażki.

Takiego scenariusza trzeba się było jednak spodziewać. Astra nie jest już faworytem ligi, a zespołem, który dopiero zdobywa doświadczenie na tym poziomie rozgrywek i jest świeżo po awansie. Nie może więc dziwić, że drużyna prowadzona przez Leszka Krutina nie wygrywa meczu za meczem.

Zespół zajmuje 11. miejsce w tabeli z 14 punkami po 12 meczach. Do końca rundy pozostały jeszcze 4 kolejki. – Jesteśmy drużyną remisów. Tak można to nazwać. Brakuje nam trochę szczęścia, bo tych punktów mogło być więcej. Chociażby po meczu z Lesznem, gdzie strzelamy bramkę w 91. minucie na 2:1 i niestety w 93. tracimy na 2:2. W meczu z Obrą Kościan do 89. minuty prowadziliśmy 1:0 i w 89. straciliśmy bramkę na 1:1. Czy też z liderem, gdzie do 85. też prowadziliśmy 1:0. Dwa błędy, dwie kontry gości i niestety zostaliśmy bez punktów – wylicza Mariusz Ratajczak, prezes Astry Krotoszyn.

Z jednej strony pozycja w środku tabeli nie powinna rozczarowywać. Ale biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich Astra stracił kilka oczek – ocena może być już zupełnie inna. Prezes podkreśla, że zespół płaci frycowe. Brakuje trochę doświadczenia. Zespół z Krotoszyna jest młody, mógłby zostać wzmocniony chociażby dwoma graczami z większym dorobkiem na tym szczeblu rozgrywek. Ale trzeba też patrzeć na finanse.

Celem na ten sezon jest jednak utrzymanie. Nie piękna gra, ale pragmatyczne zdobywanie punktów, które mają dać w ogólnym rozrachunku bezpieczną pozycję w IV lidze. A o to łatwo nie będzie. O ile czołówka zaczyna się krystalizować, o tyle pozostałe zespoły prezentują bardzo wyrównany poziom i bez trudu każdy jest wstanie wygrać z każdym. Nawet drużyny z dołu tabeli – jeśli przegrywają – to zazwyczaj minimalnie. Takim przykładem może być Ostrovia 1909, która jest na ostatnim miejscu, ale większość porażek bądź remisów to wyniki na styku.

– Każdy mecz to musi być walka, zaangażowanie, bo jeżeli tego nie będzie się miało, to niestety można boleśnie przegrywać – dodaje prezes Astry.

Najbliższy mecz Astra Krotoszyn rozegra na wyjeździe. Rywalem będzie Ostrovia 1909. To spotkanie w sobotę o 17:00 na boisku Za Parowozownią.


Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.


0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz