DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Sport w Ostrowie na nowych zasadach? Radny ogłasza sukces, ale pojawił się problem prawny

Ostrowskie kluby sportowe mają otrzymywać miejskie dotacje według przejrzystego algorytmu, a nie w oparciu o dotychczasowe zasady – tego chcą radni miejscy Koalicji Obywatelskiej. Uchwała przeszła przez Radę Miejską, a teraz pojawia się kolejny ważny wątek: stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Sposób, w jaki Ostrów Wielkopolski dzieli publiczne pieniądze na sport, od miesięcy budzi emocje. Czy miasto powinno finansować kluby według dotychczasowych reguł, czy wprowadzić system, w którym wysokość wsparcia wynika z jasno określonych kryteriów? – takie pytanie postawił klub Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miejskiej.

Projekt zmian przygotowali radni Koalicji Obywatelskiej, przy poparciu części radnych niezależnych. We wrześniu propozycja została przyjęta przez Radę Miejską. Teraz, jak wynika z najnowszego wpisu przewodniczącego rady Jakuba Paducha w mediach społecznościowych, sprawą zajęła się Regionalna Izba Obrachunkowa w Poznaniu. To istotny etap, bo reforma ma zmienić nie tylko sposób rozdzielania pieniędzy, lecz także relacje między samorządem a klubami sportowymi.

PISALIŚMY O TYM TUTAJ: Radni zatwierdzili – sport w Ostrowie będzie finansowany inaczej

Jak miasto finansuje sport obecnie?

Dotychczasowy system opiera się na uchwale Rady Miejskiej z 2015 roku, zmienionej w 2017 roku. Na tej podstawie miasto ogłasza konkursy, w których kluby mogą ubiegać się o środki na realizację zadań związanych z rozwojem sportu. W praktyce finansowanie obejmuje różne potrzeby: udział seniorskich zespołów w rozgrywkach ligowych, szkolenie i rozwój sportowy, a także zadania związane z poszczególnymi dyscyplinami. W 2026 roku urząd ogłaszał kolejne konkursy, a ich wyniki publikowano w Biuletynie Informacji Publicznej.

Sam fakt istnienia konkursów nie oznacza jednak, że każdy klub otrzymuje wsparcie na takich samych zasadach finansowych. Wysokość przyznanej dotacji zależy od konkretnego zadania, dostępnej puli i oceny złożonej oferty w ramach obowiązujących przepisów.

„Bliskość ucha prezydenta”?

Autorzy reformy przekonują, że dotychczasowe reguły pozostawiały zbyt dużą przestrzeń do uznaniowego podejmowania decyzji. W ich ocenie kluby powinny wiedzieć z wyprzedzeniem, jakie kryteria decydują o wysokości dotacji i w jaki sposób mogą zwiększyć swoje szanse na uzyskanie większych środków. Jakub Paduch wielokrotnie krytykował dotychczasowy model, określając go jako system zależny od „bliskości ucha prezydenta”. – Uchwała wprowadza nowy, transparentny sposób podziału pieniędzy publicznych dla klubów sportowych, bazując na czytelnej punktacji i algorytmie. Jak przyznawał wiceprezydent Górski, zmiana nie jest rewolucyjna, bo po przeprowadzeniu symulacji na bazie nowej uchwały kwoty dotacji nie ulegały drastycznym zmianom. Na pewno jednak pozwoli wyłączyć sytuacje, w których jeden klub wykorzystuje w danym roku połowę środków zabezpieczonych na całość zadania. Ta uchwała daje czytelne, nieuznaniowe zasady – mówił we wrześniu przewodniczący RM Jakub Paduch.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jest zgoda na dodatkowe wsparcie sportu z „pieniędzy, których nie ma”? [WIDEO]

Omawiana zmiana nie oznacza, że dotychczasowe dotacje były przyznawane niezgodnie z prawem. Sednem sporu jest to, czy mechanizm podziału pieniędzy powinien być bardziej przewidywalny i odporny na uznaniowość. Władze miasta i ich przedstawiciele uczestniczyli w pracach nad nowymi rozwiązaniami. W lipcu, po spotkaniu radnych z przedstawicielami klubów, zapowiadano dalsze konsultacje projektu. W kolejnych tygodniach miały zostać uwzględnione uwagi urzędników, w tym zespołu zajmującego się finansowaniem sportu.

Algorytm zamiast uznaniowości

Najważniejszą zmianą ma być wprowadzenie punktacji i algorytmu, na podstawie których rozdzielane będą środki publiczne. W praktyce taki model powinien umożliwić klubom lepsze oszacowanie, na jakie wsparcie mogą liczyć. Zamiast opierać się wyłącznie na ocenie konkretnej oferty, system ma uwzględniać z góry określone kryteria. „Kończy się era „bliskości ucha Prezydenta”, w ramach której połowę rocznej puli na sport mógł wykorzystać zaledwie jeden klub. Również docenianie sukcesu sportowego nie będzie już czyjąkolwiek łaską, a automatycznym mechanizmem zwiększającym wsparcie finansowe.” – czytamy dziś w mediach społecznościowych J. Paducha.

Drugim istotnym elementem jest powiązanie osiągnięć sportowych z wysokością dotacji. W zamyśle autorów sukcesy mają przekładać się na większe wsparcie w sposób wynikający z przyjętych reguł, a nie z każdorazowej decyzji władz. Dla klubów oznaczałoby to większą przewidywalność planowania budżetów, kontraktów i szkolenia. Dla miasta — możliwość wykazania, dlaczego określona organizacja otrzymała konkretną kwotę. Warto jednak pamiętać, że sam algorytm nie rozwiąże wszystkich problemów. Duże znaczenie będzie miało to, jakie kryteria zostaną przyjęte, jaką wagę otrzymają poszczególne osiągnięcia oraz czy system uwzględni również codzienną pracę z młodzieżą i mniejszymi sekcjami, które nie zawsze mogą pochwalić się sukcesami na najwyższym szczeblu. Przejrzystość będzie można ocenić dopiero wtedy, gdy nowe zasady zaczną działać w praktyce.

Uchwała przyjęta. Co zdecydowali radni?

23 września Rada Miejska Ostrowa Wielkopolskiego przyjęła zmiany w systemie finansowania sportu. Za uchwałą zagłosowało 12 radnych, przeciw było 9. Projekt przygotowany przez Koalicję Obywatelską uwzględniał również poprawki zgłoszone przez władze miasta. Oznacza to, że ostateczna wersja nie była wyłącznie pierwotną propozycją polityczną, lecz została uzupełniona o uwagi ze strony administracji. Sam wynik głosowania pokazał jednak, że reforma nie uzyskała jednomyślnego poparcia. Podział w radzie odzwierciedla różnicę zdań dotyczącą tego, jak powinno wyglądać finansowanie sportu z pieniędzy mieszkańców. Kolejnym istotnym etapem stała się ocena prawna przyjętych zapisów.

Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała jeden z warunków

Dzisiaj (26 października) przewodniczący Rady Miejskiej w swoich mediach społecznościowych poinformował, że uczestniczył w czwartkowym posiedzeniu Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu, które zajmowało się uchwałą dotyczącą reformy finansowania sportu w Ostrowie Wielkopolskim. Według relacji przewodniczącego rady izba zaakceptowała kierunek zmian, wskazując jednocześnie na konieczność dokonania drobnych korekt. „Regionalna Izba Obrachunkowa, poza dokonaniem drobnych korekt uznała za niezgodny z prawem przyjęty przez nas warunek, że o dotację będzie można się ubiegać pod warunkiem, że prawidłowo rozliczono poprzednio uzyskane wsparcie” – pisze Paduch. To istotny szczegół, ponieważ autorzy projektu chcieli w ten sposób powiązać dostęp do kolejnych środków z rzetelnym rozliczaniem pieniędzy publicznych.

Już kilka dni wcześniej także we wpisie w mediach społecznościowych, fakt podważenia przez RIO jednego z punktów projektu uchwały skrytykował radny klubu Prawa i Sprawiedliwości Dawid Korzeniewski, uderzając w radykalne podejście radnych KO do tematu finansowania sportu. Napisał m.in. tak: „Jako radni Klubu Radnych Miejskich PiS Ostrów Wielkopolski apelowaliśmy, aby tę uchwałę przygotować rzetelnie, dokładnie i przede wszystkim zgodnie z obowiązującym prawem. Prosiliśmy o rozwagę i dopracowanie zapisów, bo chodzi przecież o ważną sprawę finansowanie ostrowskiego sportu. Niestety, Koalicja Obywatelska przyjęła inną zasadę: mamy większość w Radzie Miejskiej, więc możemy przegłosować wszystko! Tylko że większość głosów nie oznacza nieomylności. Nie zwalnia też z obowiązku przestrzegania prawa i rzetelnego przygotowywania uchwał. I dziś widzimy skutki takiego podejścia. Uchwała została częściowo zakwestionowana przez organ nadzoru”.

Co to oznacza dla ostrowskich klubów?

Jeśli reforma zostanie wdrożona zgodnie z zapowiedziami, kluby powinny zyskać bardziej czytelne zasady ubiegania się o miejskie dotacje. Punktacja ma ułatwić porównywanie ofert, a algorytm ograniczyć niepewność dotyczącą wysokości wsparcia. Nie oznacza to jednak automatycznie, że wszystkie kluby otrzymają więcej pieniędzy. Zmiana sposobu podziału środków nie musi oznaczać zwiększenia całkowitej puli. Niektóre organizacje mogą zyskać, inne mogą otrzymać mniej niż dotychczas — zależnie od przyjętych kryteriów i dostępnego budżetu.

Reforma wchodzi w kolejny etap

W ciągu kilku miesięcy dyskusja o finansowaniu sportu w Ostrowie przeszła od krytyki dotychczasowego modelu, przez spotkania z klubami i spór o dodatkowe dwa miliony złotych, aż po przyjęcie nowej uchwały i ocenę jej zapisów przez Regionalną Izbę Obrachunkową.

Ostatecznym sprawdzianem będzie praktyka: sposób podziału środków, dostępność kryteriów i możliwość zrozumienia, dlaczego konkretne kluby otrzymują określone kwoty. Na tym etapie kluczowe pozostaje ustalenie ostatecznego brzmienia przepisów po uwagach izby oraz terminu, od którego nowe zasady będą stosowane. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy reforma rzeczywiście zmieni codzienne funkcjonowanie ostrowskich klubów sportowych.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz