DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Rebud KPR Ostrovia nie zagra u siebie. Oba mecze na Wyspach Owczych

Przedstawiciele Rebud KPR Ostrovia wydali w czwartek komunikat dotyczący meczów z Hondbóltsfelagid H71 w ramach Pucharu EHF.

Fot. Rebud KPR Ostrovia

Wczoraj prezes Rebud KPR Ostrovia Jakub Kaszuba powiedział przed kamerą portalu wlkp24.info o rozmowach toczących się z przedstawicielami klubu z Wysp Owczych, z którym biało-czerwoni zmierzą się w kolejnej rundzie Pucharu EHF.

Kluby rozważały kilka możliwości:

  • rozegranie meczów w klasycznym układzie mecz i rewanż, a więc po jednym spotkaniu u siebie i na wyjeździe,
  • rozegranie obu meczów w Ostrowie Wielkopolskim,
  • rozegranie obu meczów na Wyspach Owczych.

W czwartek klub przekazał w oficjalnym komunikacie, że zdecydowano się na trzecią z tych propozycji z kilku powodów.

„Jest to strategiczna decyzja podjęta ze względów finansowych, niezwykle wymagającego kalendarza spotkań w okresie listopad–grudzień oraz braku dostępności 3mk Areny Ostrów w terminie rewanżu, zaplanowanego na 28–29 listopada. W standardowym układzie to właśnie wtedy powinniśmy rozegrać mecz przed własną publicznością” – czytamy w informacji przekazanej przez klub.

Władze Ostrovii zapewniają, że miały najszczersze chęci, aby rozegrać dwumecz w standardowej formule. Stanęło jednak – po obustronnych ustaleniach – że oba mecze zostaną rozegrane w dniach 21 i 22 listopada na Wyspach Owczych.

Jest też dobra informacja dla kibiców, którzy na tak daleką podróż nie mogliby sobie pozwolić. „Doskonale wiemy, jak bardzo chcielibyście zobaczyć to starcie i wspierać naszą drużynę z trybun. Dlatego zadbaliśmy o to, abyście mogli śledzić rywalizację również na odległość. Klub H71 zapewni transmisję online z obu spotkań, dzięki czemu będziecie mogli kibicować nam przed ekranami. Szczegóły dotyczące transmisji podamy wkrótce w osobnym komunikacie” – wyjaśnia klub.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz