Raport z trasy Europa – Azja #16. Niebezpieczna burza i upragniona granica

0
Po wczorajszej ciszy udało nam się skontaktować z Kamilem i Maciejem. Opowiedzieli nam, że przez okropną burzę, jaka spotkała ich w albańskich górach, stracili zasięg i nie mieli możliwości skontaktowania się nawet z rodziną. Przez weekend pokonali 300 kilometrów i nareszcie przekroczyli granicę albańsko-grecką i znajdują się obecnie w upalnej Grecji.

Jak sami przyznają przeżyli chwilę grozy, a zrobiło się naprawdę niebezpiecznie. W albańskich górach napotkali burzowe chmury, a pogoda wraz z ich przybyciem zmieniła się diametralnie. Kamil i Maciej musieli szukać schronienia i tu z pomocą kolejny raz przyszli tubylcy. Pozwolili chłopakom przeczekać burzę, poczęstowali baraniną i pozwolili odpocząć.

>> Obserwuj nas również na Instagramie! <<

Albania zrobiła na nich ogromne wrażenie. Minus jaki dostrzegli to…psy, które atakowały ich w trakcie jazdy. Kamil i Maciej musieli się jakoś bronić i odganiać zwierzęta. W Albanii biegające po ulicach psy to codzienność. I to niebezpieczna. Psy są bardzo agresywne i atakują każdego, kto nie porusza się samochodem.

Kolejnym dużym celem, do którego chcą dotrzeć Kamil i Maciej to Ateny.

Posłuchajcie 16. odcinka Raportu z trasy Europa – Azja. Kolejne relacje z podróży od poniedziałku do piątku na wlkp24.info oraz we wtorki i piątki tuż po Wydarzeniach Telewizji Proart.

ZOBACZ WSZYSTKIE RELACJE Z PODRÓŻY KAMILA I MACIEJA DO AZJI


Kamil i Maciej jadą przez Bałkany nie tylko po to, by dobrze się bawić i zwiedzić kawałek Europy. Pomagają w ten sposób także Filipowi Salamonowi, chłopcu, który od urodzenia cierpi na autyzm i potrzebuje ciągłego leczenia oraz rehabilitacji.

Filip Salamon to uśmiechnięty 8-latek, który na co dzień walczy z poważnymi problemami. Największym z nich jest autyzm. – Nie ukrywamy, iż jest to przeciwnik bardzo ciężki i trudny do rozpracowania, a przede wszystkim ogromnie wymagający – mówią zgodnie rodzice. Dlatego też w ich głowie zrodził się pomysł, by zainicjować akcję „Filipowe Kilometry – Walczymy z autyzmem”. – Cel jest prosty. Dołącz do rywalizacji w aplikacji Endomondo. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu rodziców, w pierwszych dwóch edycjach akcji wzięło udział ponad 4200 uczestników. Efekt? 9mln Filipowych kilometrów. Akcja nie udałaby się, gdyby nie zaangażowanie uczestników. To właśnie oni pchnęli ją na właściwe tory wlewając w nasze serca nadzieję – mówi tata Filipa, Dawid.

Zebrane podczas podróży pieniądze trafiają na konto Filipa w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” i są w całości przeznaczone na jego bieżącą terapię i rehabilitację. Również dochód ze sprzedaży gadżetów akcji m.in. koszulek rowerowych „Filipowe kilometry” jest na bieżąco przekazywany na leczenie Filipa.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick