
Ceny paliw na stacjach przerażają kierowców. Litr ropy to już koszt ponad 9 złotych, a litr beznyny to ponad 8 złotych. Polacy obserwują sytuację na rynku paliwowym, a wielu z nich zadaje pytanie: czy i kiedy paliwo stanieje? W czwartek wieczorem prezydent Karol Nawrocki wygłosił orędzie, w którym poinformował, że podpisał ustawę o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw. – Zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw. W imieniu Polaków stawiam przy tym konkretne oczekiwania: obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej. Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw. Nie za miesiąc. Nie po następnej politycznej awanturze. Nie za tydzień czy dwa. Paliwo ma być tańsze teraz, a wszystkie te rozwiązania powinny obowiązywać od razu, do czasu, gdy ceny nie wrócą do poziomu bezpiecznego dla społeczeństwa.
Nawrocki poinformował także, że oczekuje zwiększenia zwrotu za paliwo rolnicze do poziomu pozwalającego przywrócić opłacalność produkcji. Prezydent po podpisaniu ustawy zwróci się także do Trybunału Konstytucyjnego o jej zbadanie w trybie następczym.
Andrzej Domański, minister finansów poinformował na platformie X, że ustawa o podatku od nadmiernych zysków koncernów paliwowych wpłynęła do Rządowego Centrum Legislacji: „Oznacza to, że weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo około 1,2-1,3 zł na litrze”.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz