
Władze miasta wprost przyznają, że system retencyjny jest daleki od ideału. – Można powiedzieć, że budujemy od podstaw infrastrukturę retencyjną w Ostrowie Wielkopolskim przez lata zapomnianą, nie modernizowaną i nie rozbudowywaną – mówiła Beata Klimek, prezydent miasta.
Budowa nowego kolektora deszczowego pomogłaby szybko odbierać duże ilości wody opadowej. W maju miasto podpisało umowę z wykonawcą inwestycji. – Potężny kolektor za 22 miliony złotych, który będzie odbierał wodę od ulicy Harcerskiej aż do ulicy Reymonta – dodaje Klimek.
Marcin Wieruchowski, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Ostrowie informuje, że według harmonogramu przedstawionego przez wykonawcę, prace mają rozpocząć się na przełomie września i października. – Jest to związane z tym, że trzeba wyprodukować rury dla tego obiektu. Mamy nadzieję, że tu będą już same pomyślne wieści. Realizacja tego projektu jest podzielona na dwa etapy. Pierwszy etap prac obejmuje odcinek od ulicy Kaliskiej przez Harcerską, Aleję Słowackiego aż do ulicy Bajnowskiego. Drugi etap zakłada odcinek od ulicy Bojanowskiego przez Park Północny aż do ulicy Reymonta.
Miasto wciąż rozważa budowę kolejnych zbiorników retencyjnych na terenie miasta. Mają one być zlokalizowane na terenie ostrowskiej dzielnicy Zębców. Rozważane lokalizacje to te w rejonie ul. Brzozowej, Budowlanych oraz ul. Odskok. Miasto próbuje pozyskać na ten cel środki zewnętrzne.
CZYTAJ: Nowe zbiorniki retencyjne w Ostrowie? Miasto szuka środków
niedziela, 30 sierpnia, 2026
Czyli ul. Zebcowska tak jak za starych czasów będzie podmokła i będzie tonąć wiosną i na jesieni . Współczuję ludziom tam mieszkającym .
niedziela, 30 sierpnia, 2026
czy rozważa ktoś, jakiś socjalista odkrycie strugi ostrowskiej na obszarze parku
niedziela, 30 sierpnia, 2026
No przecież aquapark jest dla naszej święcie panującej prezydent ważniejszy niż takie głupie pomysły przez tyle lat.
Naprawdę zrozumiał bym zadłużenie miasta na taki cel. Ale q..a tylko się pokazać w telewizji i nic mądrego nie zrobić to potrafi.
poniedziałek, 31 sierpnia, 2026
Baba Jaga patrzy na Zebcow i widzi jedno: przy mocniejszym deszczu zaczyna sie walka o to, ktora posesja tym razem dostanie woda. Kanalizacja przy nawalnych opadach nie wyrabia, rowy i odwodnienie nie tworza jednego sprawnego systemu, a mieszkancy maja potem ratowac sie sami. Ile jeszcze razy ma zalac Osiedle Bajkowe i okolice, zeby ktos wreszcie przestal udawac, ze to tylko zla pogoda? Tu nie potrzeba kolejnej laty, tylko kompleksowego rozwiazania hydrologii i hydrauliki calego Zebcowa. Inaczej po kazdej ulewie bedzie ten sam cyrk: woda, worki z piaskiem, telefony po pomoc i urzedowe zdziwienie. Baba Jaga mowi wprost: mniej czarowania, wiecej roboty.