
Zawodniczki KS Basket Ostrovia przygotowują się do pierwszego domowego meczu w sezonie 2026/27 1. ligi koszykówki. Na inaugurację rozgrywek przegrały wysoko, bo 53:96 z RMKS-em Xbest Rybnik. Przewaga rywalek była ogromna i przed meczem nikt nie mógł mieć wątpliwości, kto jest zdecydowanym faworytem. Rozmiar porażki jednak zaskoczył.
WIDEO: Poznaliśmy mistrza Ostrowa Wielkopolskiego w tenisie ziemnym
Najbardziej zawiodła skuteczność zbiórek i agresywniejszej obrony. Nad tym trzeba popracować w pierwszej kolejności. Trener nie chce szukać wymówek. Argument, że w okresie przygotowawczym było sporo kontuzji oraz różnego rodzaju nieobecności nie powinien być już podnoszony. – Musimy uderzyć się mocno w pierś, zacząć solidniej pracować, bo problemy zdrowotne to jest jedno, ale też to, co oddaliśmy na boisku nie do końca oddaje to, co planowaliśmy – mówi trener Mateusz Dwornik.
Rozgrywająca Agata Kasprzycka, która wyszła w pierwszym składzie na mecz z Rybnikiem, nie ukrywa, że zespół ma potencjał do tego, aby agresywniej bronić. Trzeba go uwolnić, a tego bez treningu i zgrania całej drużyny nie da się zrobić.
W najbliższą sobotę (3 października) mecz z Lou Tęczą Leszno o 17:00 w hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 9 w Ostrowie Wielkopolskim (ul. Asnyka 26). – Każdy zespół ma coś swojego. Myślę, że Leszno jest zespołem na podobnym poziomie (do RMKS-u – przyp. red.), aczkolwiek też miał dosyć proste problemy na zbiórce, więc myślę, że to będzie walka o to, kto mniej tych błędów popełni i dobrze wejdzie w mecz – podkreśla Kasprzycka.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz