DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Osłabiona, a ciągle zbyt mocna. Industria Kielce wygrywa w 3mk Arenie Ostrów

Industria Kielce pewnie wygrała z Rebud KPR Ostrovia. Mecz od początku nie układał się po myśli gospodarzy. W 3mk Arenie Ostrów biało-czerwoni musieli cały mecz gonić wynik.

Fot. Rafał Jakubowicz / Rebud KPR Ostrovia

Oba zespoły przystąpiły do tego meczu w osłabionych składach, ale to nie nie zaburzyło hierarchii, jaka od lat panuje w LOTTO Superlidze. Mistrzowie Polski dominowali od początku do końca. Zwłaszcza w pierwszych minutach, bo Rebud KPR Ostrovia – choć nie było to celem drużyny – ułatwiał Industrii swoją grą zwłaszcza działania w ofensywie. Dość powiedzieć, że w 8. minucie (przy wyniku 1:6) o czas poprosił Kim Rasmussen, który postanowił wstrząsnąć swoim zespołem. Sukcesywnie wprowadzał zawodników z ławki, aby obudzić gospodarzy.

Chwilę później zrobiło się 5:7, ale tylko na moment biało-czerwoni zbliżyli się do faworyzowanych przeciwników. Ci momentalnie odskoczyli prowadząc do przerwy 21:14. Na moment serca kibiców w 3mk Arenie Ostrów zadrżały, gdy na parkiecie położył się z grymasem bólu bramkarz gospodarzy – Diogo Valerio. Szybka pomoc medyczna i po chwili wrócił do gry.

W drugiej połowie oglądaliśmy dalszy ciąg pełnej dominacji Industrii Kielce, która nie musiała wspinać się w tym meczu na wyżyny umiejętności. W pełni kontrolowała przebieg spotkania. Zespół Rebud KPR Ostrovia próbował różnych rozwiązań, aby choć trochę zminimalizować straty, ale niewiele wychodziło.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem ekipy z Kielc 42:29.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz