Jeden z naszych Czytelników zwrócił uwagę na bardzo duże zagęszczenie połączeń i jednej części dnia i długie oczekiwanie na pociąg w innej jego części. O komentarz poprosiliśmy przedstawiciela Kolei Wielkopolskich.

Ostatni rozkład jazdy pociągów, który wszedł w życie 14 grudnia 2025, wzbudził spore zainteresowanie mieszkańców regionu. Było to spowodowane m.in. zapowiedzią uruchomienia przez spółkę Koleje Wielkopolskie dodatkowych połączeń. Pasażerowie czekali na szczegóły. Kiedy ujrzeli nowy harmonogram, niektórzy poczuli się zaskoczeni i rozczarowani.
Jeden z Czytelników skontaktował się z redakcją portalu wlkp24.info, aby podzielić się swoimi uwagami i prosić o wyjaśnienie sprawy. Jak podkreślił, gęstość połączeń jest w niektórych momentach dnia co najmniej zastanawiająca. Zwłaszcza w godzinach popołudniowych, kiedy młodzież wraca ze szkół do domów, a dorośli kończą pracę.
Niezrozumienie wywołał u niego rozkład pociągów na trasie Ostrów Wielkopolski – Poznań. Jeden z nich odjeżdża o 16:03, a następny dopiero o 17:31. Natomiast między 17:31 a 18:23, czyli w niespełna godzinę, odjeżdżają po sobie kolejno cztery pociągi w tym samym kierunku. Dwa z nich w odstępie zaledwie 5 minut (17:31 i 17:36).
Nasz Czytelnik zachodził w głowę, dlaczego nie rozłożono tych połączeń w taki sposób, aby pociągi odjeżdżały na przykład co pół godziny. Wtedy – jak zaznaczył – pasażerowie mieliby większą elastyczność i wybór, a dodatkowo mniej stresu związanego z tym, że nie zdążą na pociąg. Zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi powrót z pracy dla osób, które kończą ją o 16:00. Większość z nich musi czekać do 17:31, aby wrócić do domu.
Portal wlkp24.info skontaktował się z Kolejami Wielkopolskimi, aby zapytać o szczegóły i zamysł wprowadzonego w połowie grudnia rozwiązania. Okazuje się, że – zdaniem spółki – odjazdy pociągów co kilka minut to zaleta, a nie niedopatrzenie.
„Mała różnica czasowa w odjazdach ze stacji Ostrów dla pociągów 17121 oraz 78205 wynika z ich różnego charakteru – pociąg 17121 relacji Łódź Kaliska – Poznań Główny jest pociągiem przyspieszonym i zatrzymuje się jedynie na stacjach Pleszew, Jarocin, Środa, Poznań Starołęka oraz Poznań Dębina, natomiast kursujący krótko po nim pociąg 78205 zatrzymuje się na wszystkich przystankach co umożliwia skorzystanie z tego połączenia nie tylko mieszkańcom dużych miast” – podkreślił w odpowiedzi rzecznik prasowy Kolei Wielkopolskich Dariusz Kaszyński.
Jego zdaniem kształt nowego rozkładu jazdy należy rozpatrywać dwojako. Z jednej strony – jak to ujął – pasażerowie w godzinach popołudniowych „mają dogodne połączenia dla podróżnych oczekujących szybkiego przejazdu pomiędzy dużymi stacjami”, a także rozwiązanie dla pasażerów podróżujących pomiędzy mniejszymi stacjami (pociągi pospieszne nie zatrzymują się m.in. w Biniewie, Bronowie, Taczanowie, Kotlinie, Mieszkowie czy Kórniku).
Rzecznik prasowy rzuca też ważne światło na sprawę tworzenia rozkładu jazdy pociągów: „Wcześniejszy odjazd któregokolwiek z pociągów Kolei Wielkopolskich spowodowałby kolizję z pociągiem 77975 relacji Krotoszyn – Poznań Główny na wspólnym odcinku trasy od Jarocina do Poznania. Kolejne pociągi wymienione w zapytaniu to pociąg spółki Intercity oraz Polregio i nie możemy wypowiadać się na temat procesu ustalania godzin odjazdów tych pociągów”.
Nowy rozkład jazdy pociągów wejdzie w życie na wiosnę i godziny przyjazdu czy odjazdu przynajmniej części pociągów mogą ulec zmianie. Także za sprawą pasażerów. Koleje Wielkopolskie bowiem udostępniły podróżnym ankietę, w której mogą wyrazić zdanie i podzielić się uwagami oraz propozycjami z przewoźnikiem. Zbieranie opinii rozpoczęło się 7 stycznia i potrwa do 30 stycznia 2026 roku.
Zgromadzone w ten sposób dane mają posłużyć do zaprojektowania rozkładu jazdy pociągów, który będzie obowiązywał od 13 grudnia 2026 roku. „Przy wypełnianiu formularza prosimy o odniesienie się do obecnego rozkładu jazdy 2025/2026. W przypadku chęci przekazania uwag w zakresie kilku różnych odcinków prosimy o wypełnienie osobnych formularzy, co w znaczący sposób ułatwi nam ich analizę. Podczas wypełniania formularza istnieje możliwość wybrania tylko jednej stacji początkowej i końcowej” – wyjaśniają przedstawiciele Kolei Wielkopolskich.
Jednocześnie podają też jeszcze jedną ważną informację: Nie będą brane pod uwagę wnioski „dotyczące połączeń dalekobieżnych i międzynarodowych”, ponieważ „organizatorem [tych przewozów] jest minister właściwy do spraw transportu”. To samo dotyczy ewentualnych uwag dotyczących stanu linii kolejowych, dworców oraz przystanków. Za ten typ infrastruktury odpowiadają m.in. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i PKP S.A.
Ankieta znajduje się na tej stronie Kolei Wielkopolskich pod tym linkiem.
niedziela, 18 stycznia, 2026
Tak od dwudziestu kilku lat PKP nie ma pomysłu na dobry interes. 🙁