DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

„Nie będziemy w stanie utrzymać tego lokalu”. Klub Abstynenta „Wyspa” bez miejskiej dotacji

Klub Abstynenta „Wyspa” przy ul. Kaliskiej w Ostrowie Wielkopolskim nie otrzymał dofinansowania z miasta na 2026 rok. Radni pytają o przyczyny braku wsparcia, sytuację lokalową i przyszłość osób korzystających z placówki.

Sprawą Klubu Abstynenta „Wyspa” zajęli się radni Łukasz Jędrzejak oraz Rafał Konopielko i Jakub Paduch. W interpelacji z 24 sierpnia 2026 radny Jędrzejak pytał „Dlaczego Gmina Miasto przestała dofinansowywać jedyny taki klub na swoim terenie?” Zwrócił również uwagę, że brak pieniędzy może zagrozić dalszej działalności placówki i pozbawić jej uczestników realnego wsparcia.

Z kolei Rafał Konopielko i Jakub Paduch poruszyli kwestię możliwej utraty dotychczasowej siedziby. W interpelacji pytali m.in. : „Czy Miasto lub MZGM zaproponowały Klubowi inny lokal umożliwiający kontynuowanie działalności po opuszczeniu siedziby przy ul. Kaliskiej?”.

Miasto wskazuje na brak wniosków

W odpowiedzi z 7 września zastępca prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego Sebastian Górski potwierdził, że klub nie otrzymał dotacji w 2026 roku. – Informacja o braku dofinansowania w 2026 roku jest prawdziwa. Powodem braku przyznania środków jest fakt, że ostrowskie Stowarzyszenie Żywienia Optymalnego nie złożyło oferty w żadnym z dwóch otwartych konkursów ofert ogłoszonych przez Prezydenta Miasta w 2026 roku (konkursy z kwietnia i lipca 2026 r.) – informuje zastępca Beaty Klimek.

Sebastian Górski wyjaśnił też, że od 2026 roku zmienił się sposób określania zadań objętych dofinansowaniem. Obecnie pieniądze mają wspierać konkretne działania profilaktyczne, a nie samo funkcjonowanie klubu. Władze miasta podkreślają, że środki na działania stowarzyszeń abstynenckich nadal były dostępne. W 2026 roku przeznaczono na ten cel 20 tys. zł. Możliwe jest również pokrycie części kosztów wynajmu lokalu i mediów, jeśli są one niezbędne do realizacji konkretnego zadania.

Wysokość dotacji

Z dokumentów wynika, że w 2024 roku klub otrzymał 40 tys. zł miejskiej dotacji, a w 2025 roku – 28 tys. zł. W 2026 roku stowarzyszenie nie złożyło oferty, dlatego nie przyznano mu dofinansowania. Radni pytali również o doniesienia, według których klub miałby opuścić lokal przy ul. Kaliskiej 55 do końca 2026 roku.

– Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej nie podjął decyzji nakazującej opuszczenie lokalu z dniem 31 grudnia 2026 roku. Budynek należy do wspólnoty mieszkaniowej, która wynajmuje pomieszczenie klubowi – informuje w odpowiedzi pisemnej wiceprezydent Sebastian Górski.

Dokumenty i pełne odpowiedzi władz miasta można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej – interpelacja Łukasza Jędrzejaka oraz zapytanie Rafała Konopielki i Jakuba Paducha.

Klub Abstynenta „Wyspa” komentuje

O komentarz dotyczący sprawy poprosiliśmy Bogumiłę Puchalską, prezes Stowarzyszenia Żywienia Optymalnego w Ostrowie Wielkopolskim prowadzącego Klub Abstynenta „Wyspa”: – Miasto udostępniło konkurs, tyle że ten konkurs był przeznaczony na spotkania terapeutyczne głównie, a nie na utrzymanie klubu. Do tej pory, przez wszystkie te lata, od 20 paru lat miasto wspierało nas poprzez konkursy, gdzie tematem było utrzymanie klubu, w związku z tym mogliśmy te wszystkie media opłacić. Teraz konkurs polega na tym, że możemy tam robić spotkania terapeutyczne, czyli indywidualne spotkania z terapeutami dla osób uzależnionych, współuzależnionych oraz grupowe spotkania. To jest, że tak powiem, pieniądz, który jest przeznaczony de facto na tych terapeutów, a nie zostaje nam na utrzymanie klubu.

Bogumiła Puchalska informuje w rozmowie z naszą redakcją, że stowarzyszenie nie przystąpiło do postępowania konkursowego ogłoszonego przez miasto, ponieważ pieniądze nie pomogłyby w utrzymaniu miejsca. Prezes stowarzysznia odniosła się też do sprawy zmiany lokalizacji siedziby Klubu Abstynenta „Wyspa”.

– MZGM wyszedł z propozycją innych lokali, które byłyby dostępne. Ja już to przeglądałam, natomiast no nie są to lokale, które spełniałyby nasze wymagania – skromne. Ich koszt utrzymania wcale nie jest mały i są to lokale gdzieś głównie na piętrach. Nasz lokal na Kaliskiej 55  jest w piwnicy. Tam jest możliwość dojazdu nawet osób z wózkami inwalidzkimi, więc to też ma dla nas znaczenie – mówi Bogumiła Puchalska.

Prezes zapytana o to, czy klub musi opuścić obecnie zajmowany lokal do końca roku odpowiedziała: – Nie, nie ma takiego przymusu. My po prostu rozważaliśmy taką opcję bardziej pod kątem, że nie będziemy w stanie utrzymać tego lokalu i będziemy jakby zmuszeni do opuszczenia tego lokalu.

Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz