DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

"Mam ważny kontrakt w Poznaniu, zobaczymy co przyniesie przyszłość" [WIDEO]

Hunters PSŻ Poznań to największe zaskoczenie kończącego się sezonu żużlowego w Polsce. Drużyna ze stolicy Wielkopolski dojechała aż do samego finału Metalkas 2. Ekstraligi, w którym przegrała z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. W barażu o PGE Ekstraligę także walczyła do samego końca ze Stalą Gorzów. Spora w tym zasługa Antoniego Mencela, wychowanka Unii Leszno, który ma za sobą udany ostatni sezon w kategorii juniora. Głównie za sprawą medalu Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski. W środę żużlowiec poznańskiej drużyny trenował w Ostrowie Wielkopolskim, co ma związek z jego występem w 74. Turnieju o Łańcuch Herbowy, ale nie tylko…

Mencel sezon rozpoczął bardzo pechowo. Na inaugurację, już w pierwszym swoim biegu z całym impetem wjechał w bandę, a po chwili na torze pojawił się ambulans. Po kilku minutach zawodnik PSŻ-u o własnych siłach wrócił do swojego boksu, kontynuując zawody. Wszystko na oczach kibiców w Ostrowie Wielkopolskim. Wtedy jego zespół przegrał na Stadionie Miejskim, ale później spisywał się rewelacyjnie.

Indywidualnie Antoni Mencel przeplatał niezłe spotkania ligowe z bardzo dobrymi. Indywidualnie osiągnął największych sukces w dotychczasowej karierze, kiedy w Bydgoszczy, po dodatkowym biegu stanął na najniższym stopniu podium. Tajemnicą poliszynela jest jego przyszłość klubowa. 21-latek porozumiał się z włodarzami Moonfin Magnusa Ostrów, gdzie ma zastąpić na pozycji U24 Jakuba Krawczyka. Zapytaliśmy o to samego zainteresowanego przed środowym treningiem. – Sezon jeszcze trwa, mamy jeszcze jedne zawody do odjechania, mam ważny kontrakt w Poznaniu, ale zobaczymy co czas przyniesie – odpowiedział Mencel, którego zobaczymy w niedzielę podczas 74. Turnieju o Łańcuch Herbowy miasta Ostrowa Wielkopolskiego.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz