Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, kontrterroryści z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, a także miejscowi funkcjonariusze oraz Straż Ochrony Kolei. Wiele służb postawiono na nogi po tym, jak pojawiła się informacja, że dwóch mężczyzn jedzie w przestrzeni między wagonami pociągu towarowego.

Do potencjalnie niebezpiecznej sytuacji, która nie przyniosła jednak negatywnych skutków, doszło pod koniec lutego na terenie gminy Pleszew. W czwartek (26 lutego) dwóch mężczyzn podróżowało w przestrzeni pomiędzy wagonami pociągu towarowego przewożącego sprzęt AGD. Powiadomiono służby.
„Około 14:30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie otrzymał zgłoszenie od SOK w Ostrowie Wielkopolskim dotyczące dwóch mężczyzn, którzy podróżowali pomiędzy wagonami” – potwierdza asp. szt. Monika Kołaska, oficer prasowa pleszewskiej komendy.
Do zdarzenia doszło na stacji kolejowej w Kowalewie. „Pociąg został zatrzymany pomiędzy Kowalewem a Baranówkiem. Nie ujawniono żadnych uszkodzeń pociągu, wagonów czy elementów infrastruktury kolejowej. Nikt nie został zatrzymany” – dodaje.
Portal wlkp24.info skontaktował się ze Strażą Ochrony Kolei, aby zapytać o szczegóły dotyczące tego incydentu oraz podjęte przez SOK działania. Monika Komaszewska z Biura Komendy Głównej SOK potwierdziła, że takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce i przedstawiciele tej służby zostali o tym powiadomieni: „Do dyżurnego zmiany z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Ostrowie Wielkopolskim wpłynęła informacja o dwóch nieuprawnionych osobach w kominiarkach jadących na stopniach wagonów. Na polecenie dyżurnej ruchu zatrzymany został skład pociągu, a na miejsce skierowano wspólny patrol SOK z Posterunku w Ostrowie Wielkopolskim i Policji z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim oraz patrol Policji z Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie”.
Działania Straży Ochrony Kolei polegały na penetracji szlaku i sprawdzeniu, czy na torowisku znajdują się jakieś przeszkody bądź czy infrastruktura nie została uszkodzona, a także czy znajdują się na tym obszarze nieuprawnione osoby. Nikogo nie znaleziono. „O zdarzeniu powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (delegatura w Poznaniu). Po zjeździe pociągu do stacji Bronów, zakończone zostały czynności przez funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Zagrożenia nie stwierdzono. Po zakończeniu czynności przez policję kryminalną pociąg odjechał w dalszą trasę. Opóźnień doznały 2 pociągi pasażerskie (16 minut) i pociąg towarowy (473 minuty)” – dodaje st. insp. SOK Monika Komaszewska.
W związku z tym, że o sprawie została powiadomiona ABW, również z tą instytucją skontaktował się portal wlkp24.info. W odpowiedzi czytamy: „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozpoznaje i monitoruje zagrożenia, które mogą godzić w bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z czym jest informowana o potencjalnie niebezpiecznych sytuacjach i pozostaje w kontakcie z ww. służbami”.
O jakie służby chodzi? Jak poinformowało nas Biuro Prasowe ABW, właśnie o Straż Ochrony Kolei oraz policję. To one prowadziły działania na miejscu, co opisano wyżej. ABW została jedynie poinformowana o efektach tej pracy.
CZYTAJ: „Ślepe” naboje karabinowe na torach. Na miejscu pracują służby
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz