DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Ależ dramaturgia w Pile! Paweł Sitek ratuje Ostrovię przed spadkiem

Moonfin Magnus Ostrów pojechał do Piły w komfortowej sytuacji. Przewaga 26 punktów sprawiła, że nawet przedstawiciele Polonii nie wierzyli na powodzenie w rewanżu. Kibice czarnego sportu jednak za to kochają tę dyscyplinę, bo sensacja wisiała w powietrzu. Przed biegami nominowanymi gospodarze mieli wszystko w swoich rękach. Dwa wykluczenia Wiktora Jasińskiego pogrążyły pilski żużlowców, którzy żegnają się z Metalkas 2. Ekstraligą.

Sobotni mecz w Pile nie rozpoczął się źle dla ostrowian. Pierwszy bieg wygrali 4:2. Później wygrywali gospodarze. Wynik dla Moonfin Magnusa trzymał przede wszystkim Frederik Jakobsen, który wygrał trzy swoje pierwsze gonitwy. Później, jak stwierdził w transmisji telewizyjnej Gleb Czugunow – tor zaczął się rozpadać i zaczęły się problemy gości. Czugunow w tym starciu nie przejechał nawet jednego okrążenia, bowiem bardzo szybko wycofał się z zawodów. Bardzo słabo prezentował się także Jakub Krawczyk.

Kiedy wydawało się, że przełom nastąpił w ósmym biegu wygranym przez Ostrovię 4:2, od tego momentu rozpoczęła się koncertowa jazda Polonii Piła. Gospodarze wygrali cztery razy z rzędu podwójnie i prowadziła już 48:24. W trzynastej gonitwie para Jonas Seifert-Salk – Chris Holder wygrała 4:2 i dała chwilę oddechu przed biegami nominowanymi.

Jeszcze większą dramaturgię mieliśmy w pierwszym z biegów nominowanych. Jakub Krawczyk z Chrisem Holderem świetnie wyszli ze startu, ale Wiktor Jasiński wjechał w Krawczyka i bieg został przerwany. Zawodnik Polonii został wykluczony, a Krawczyk zakończył mecz w ambulansie. W powtórce Paweł Sitek pojawił się na torze i najlepiej wyszedł spod taśmy, wygrywając bieg, drugi dojechał Michał Curzytek, trzeci Holder. Wygrana 4:2 gości oznaczała dla ostrowian utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze.

Ostatnią gonitwę wygrał Frederik Jakobsen, który był bohaterem ostrowskiej drużyny. Gdyby nie postawa Duńczyka, trudno byłoby myśleć o powodzeniu w Pile. Popularny „Fredka” wywalczył w sześciu startach 14 punktów. Ze słów reportera Canal+, Jakub Krawczyk opuścił przed ostatnim biegiem ambulans i udał się do swojego busa. – Kuba jest cały, ale stracił przytomność, więc lekarze zdecydowali, że nie jest zdolny do dalszej jazdy – powiedział trener Tomasz Gapiński. Ostatecznie Polonia Piła wygrała 55:35, ale nie zdołała odrobić 26 punktów straty.

Polonia Piła – 55 pkt.
9. Michał Curzytek – 10+1 (0,3,2*,3,2)
10. Wiktor Jasiński – 8+1 (3,2*,3,w,w)
11. Matias Nielsen – 12+1 (2,2*,3,3,2)
12. Benjamin Basso – 8+2 (1,3,2*,2*)
13. Andreas Lyager – 10+1 (3,2,2,2,1*)
14. Tobiasz Jakub Musielak – 0 (0,-,0)
15. Dominik Baryłka – 6+2 (3,1*,2*)
16. Kacper Teska – 1 (1)

Moonfin Magnus Ostrów – 35 pkt.
1. Frederik Jakobsen – 14 (3,3,3,1,1,3)
2. Piotr Rudowicz – 0 (-,-,-,-,-)
3. Jonas Seifert-Salk – 6 (1,1,1,w,3,0)
4. Gleb Czugunow – 0 (d,-,-,-)
5. Chris Holder – 6 (2,1,1,1,1)
6. Paweł Sitek – 7 (2,2,0,0,0,3)
7. Nikodem Łuczak – 1+1 (1*,0,-)
8. Jakub Krawczyk – 1 (0,0,0,1,-)

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz