DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Zawieszą onkologię. "Jak nic nie zrobimy, to za chwilę zamkniemy cały szpital"

Onkologia w Krotoszynie zostanie zawieszona. Co dalej? Na razie nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Wiadomo natomiast, co z pacjentami.

Coraz gorsza sytuacja powiatowych szpitali wymusza na władzach tych placówek i władzach samorządowych kolejne trudne decyzje. Przed podjęciem jednej z nich stają przedstawiciele krotoszyńskiej lecznicy. Chcą zawiesić oddział onkologiczny.

CZYTAJ: Uderzył w drzewo. Mieszkaniec gminy Ostrzeszów nie powinien prowadzić

– Musimy działać w tych realiach, które są i jakieś kroki podejmować, żeby szpital w Krotoszynie przeżył i mógł służyć mieszkańcom – mówi starosta Paweł Radojewski. Oddział onkologiczny to najmłodszy z oddziałów utworzony w tym szpitalu. Najmłodszy i bardzo kosztowny. Generuje stratę w wysokości 2,8 mln zł. – Taki wniosek od dyrekcji szpitala otrzymaliśmy i dzisiaj Społeczna Rada SP ZOZ nad tym wnioskiem się pochylała. Jak nic nie zrobimy, to za chwilę zamkniemy cały szpital, w którym pracuje 600 osób – dodaje w rozmowie z wlkp24.info starosta Radojewski.

Oddział onkologiczny zostanie zawieszony od 1 maja na dwa miesiące. Co dalej? Tego na razie nie wiadomo. Dwa miesiące mają dać dyrekcji czas na analizę i podjęcie dalszych decyzji. – Dyrekcja musi podjąć decyzję, czy będzie to likwidacja, czy będzie to odwieszenie – zapowiada samorządowiec.

Co z pacjentami? Oddział onkologiczny ma pod opieką 12 osób. Starosta otrzymał zapewnienie od dyrekcji szpitala, że zostaną oni zaopiekowani. To znaczy przekazani do innego szpitala. Co to dokładnie oznacza i jak pacjenci oceniają decyzję władz lecnzicy i samorządowców? Do tematu będziemy wracać.


Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz