Powrócił temat bulwersującej sprawy z 2022 roku. W Zalesiu niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego odnaleziono wtedy trzy zakopane żywcem szczeniaki. Jednej z nich nie przeżył. W toku śledztwa ustalono winną przestępstwa. Okazuje się, że decyzją sądu II instancji, kobieta została uniewinniona. Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt nie składa broni i będzie walczyć o karę dla oskarżonej w Sądzie Najwyższym.

Sprawa trafiła do sądu, który uznał kobietę winną zarzucanego jej czynu. Wymierzył jej cztery tysiące złotych grzywny, orzekł zakaz posiadania zwierząt na okres dwóch lat, nawiązkę na rzecz ostrowskiego schroniska w wysokości dwóch tysięcy złotych oraz obciążył ją kosztami sądowymi. Sprawa doczekała się jednak zwrotu akcji, bo zamiast uprawomocnienia się wyroku doczekano się uniewinnienia. Taką decyzję podjął sąd II instancji po apelacji jednej ze stron.
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt nie chce się poddawać i jako oskarżyciel posiłkowy, wniósł wniosek o kasację wyroku do Sądu Najwyższego: „Czekamy na jej rozpoznanie. Jako oskarżyciel posiłkowy będziemy uczestniczyć w tym etapie postępowania i informować o kolejnych rozstrzygnięciach. Dla nas ta sprawa to nie jest „spór prawny”. To pytanie o to, jak daleko sięga ochrona najsłabszych. Czy życie zwierzęcia ma znaczenie. Czy okrucieństwo może pozostać bezkarne. Szanujemy obowiązujące procedury i fakt, że ostateczne rozstrzygnięcie należy do Sądu Najwyższego. Ale nie przestaniemy zabierać głosu tam, gdzie chodzi o bezbronne istoty, które same o pomoc poprosić nie mogą” – czytamy w mediach społecznościowych.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz