Klub Sportowy Basket Ostrovia zrealizował jeden z celów, który przed sezonem postawił zarząd. Biało-czerwone najpierw wygrały pierwszy etap rozgrywek, następnie drugi i z kompletem szesnastu zwycięstw przystąpi do półfinałów II ligi. Już przed sezonem, kiedy udało się zatrzymać trzon zespołu z Martyną Cebulską, Katarzyną Motyl i Julią Wojtysiak na czele było wiadomo, że biało-czerwone będą głównym kandydatem do gry o powrót do I ligi. W sobotę zespół prowadzony przez Mateusza Dwornika pokonał we własnej hali 77:50 Scalio Muks Poznań, kończąc rozgrywki zasadnicze z kompletem zwycięstw, o których nikt nie będzie pamiętał jeśli ostrowianki nie przebrną chociażby turnieju półfinałowego.

Jeszcze przed startem sezonu 2025/2026 prezes KS Basket Ostrovia – Paulina Misiek mówiła, że zbudowany skład pozwala myśleć o szybkim awansie na zaplecze ORLEN Basket Ligi Kobiet. Na ten moment biało-czerwone są na dobrej drodze by zrealizować ten cel. Zespół prowadzony przez Mateusza Dwornika wygrał do tej pory szesnaście meczów z rzędu. Nie ma jednak co ukrywać, że ostrowianki, które w składzie mają kilka koszykarek z doświadczeniem ekstraklasowym, były głównym kandydatem do wygrania swojej grupy. Na ten moment można powiedzieć – zadanie jest realizowane w stu procentach.
Najważniejsze mecze jednak dopiero przyjdą. W grze zostało bowiem tylko osiem najlepszych zespołów w II lidze. We wtorek biało-czerwone poznają półfinałowych rywali oraz gospodarza turnieju. Prezes zarządu KS Basket Ostrovia liczy na awans zespołu do finału, który mógłby zostać zorganizowany w Ostrowie Wielkopolskim. Wtedy wsparcie najzagorzalszych kibiców byłoby na wagę złota. Na ten moment wiemy, że ostrowianki realizują postawiony przed nimi cel. We wtorek powinniśmy poznać półfinałowe rozstawienie i wtedy dopiero zacznie się poważna gra. Pełną świadomość tego mają koszykarki Ostrovii, które mówią o tym w materiale wideo poniżej.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz