38 strat w sumie popełniły obie drużyny, w tym 25 lider Orlen Basket Ligi ze Szczecina. Ostrowianie z kolei trafili ledwie dwa rzuty trzypunktowe na 20 prób. Finalnie to wystarczyło, żeby żółto-niebiescy kolejny raz obronili swoją twierdzę, wygrywając siódmy z ośmiu domowych meczów. Bohaterem gospodarzy kolejny raz Quan Jackson. Amerykanin rzucił 23 punkty, miał także 8 zbiórek i 4 przechwyty, a Tasomix Rosiek Stal pokonała Kinga Szczecin 81:76.

– Nie da się wygrać meczu, zwłaszcza na wyjeździe, kiedy popełnia się 25 strat. Tym bardziej, że nie wynikało to z jakiegoś bardzo mocnego nacisku Stali. Wiadomo, że największą robotę zrobił Jackson. Kilka strat po prostu trudno wytłumaczyć. Wiele piłek wyrzucaliśmy w aut, kozłowaliśmy w nogi. Zaczęliśmy dobrze, trafialiśmy sporo rzutów dystansowych, ale później powinniśmy grać bliżej kosza, bo wiadomo było, że nie będziemy całe spotkanie grać na takiej skuteczności – powiedział Maciej Majcherek, trener gości.
I ten komentarz niech posłuży za opis tego spotkania. Świetną skuteczność w rzutach dystansowych miał przede wszystkim Anthony Roberts, były koszykarz Stali, który trafił pięć „trójek”, będąc najlepszym strzelcem Kinga. W kolejnych minutach, a zwłaszcza w końcowych fragmentach pozostawał w cieniu, przede wszystkim Quana Jacksona. Razem jeszcze niedawno grali w Finlandii, teraz są wyróżniającymi graczami w Polsce. Czwartkowy mecz jednak na plus dla Jacksona, który zwłaszcza w decydujących momentach był bardzo ważnym graczem, który pomógł w zwycięstwie Stali.
– Nie mogliśmy złapać naszego rytmu gry w ofensywie. Jestem jednak bardzo zadowolony z tego jak gracze rotowali w obronie. Wiemy jak jest z rzutami za trzy punkty, to ciężki element gry. My mimo ledwie dwóch celnych trójek potrafiliśmy wygrać. Kolejny raz przyjeżdża do nas lider i kolejny raz przegrywa. To mnie cieszy najbardziej – dodał po spotkaniu trener Andrzej Urban.
Patrząc przez pryzmat bilansu Stali we własnej hali, kolejne tygodnie mogą być równie dobre bowiem, żółto-niebieskich czeka seria domowych spotkań. Następny z mistrzem Polski, czyli Legią Warszawa 14 lutego.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski – King Szczecin 81:76 (24:24, 17:17, 20:15, 20:20)
Tasomix Rosiek Stal: Jackson 23, Sakota 15, Mejeris 11, Gibson 11, Pluta 9, Laster Jr. 6, Gołębiowski 4, Brzović 2, Czostka 0.
King: Roberts 21, Popović 14, Freidel 12, Gielo 9, Roach 6, Novak 5, Egner 5, Kostrzewski 4, Żołnierewicz 0.
czwartek, 5 lutego, 2026
Brawo Stal takie zwycięstwo było bardzo potrzebne powodzenia w następnych meczach.