Nie błąd spółki, ale działalność „innego podmiotu”? Trwa wyjaśnianie przyczyny zanieczyszczenia wody bakteriami w powiecie krotoszyńskim.

Najpierw gmina Sośnie, później gminy Raszków i część gminy Ostrów Wielkopolski, a teraz kilka miejscowości sąsiadujących z Krotoszynem i Koźminem Wielkopolskim. Kolejne samorządy w ostatnich tygodniach borykają się z bakteriami w wodzie, które uniemożliwiają korzystanie z niej.
W piątek portal wlkp24.info informował o kłopotach mieszkańców Wronowa (gmina Krotoszyn) oraz Kaniewa, Suśni i Dębiogóry (gmina Koźmin Wielkopolski). Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny przeprowadził badania, z których wynika, że woda jest niezdatna do: picia, przygotowywania posiłków, mycia i płukania warzyw, produkcji żywności, mycia naczyń i powierzchni mających kontakt z żywnością, kąpieli.
CZYTAJ: Woda w kranach jest, ale… Nowe informacje z gminy Raszków
Przedstawiciele samorządu próbują odpowiedzieć na pytanie, co spowodowało zanieczyszczenie wody. Wskazano pewien trop. „Pogorszenie jakości wody nie jest bezpośrednio związane z działalnością Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krotoszynie. Okoliczności sprawy wskazują na możliwość zanieczyszczenia wody przez inny podmiot” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez PGKiM.
„Spółka, we współpracy z właściwymi organami, prowadzi działania mające na celu pełne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, a następnie – w przypadku potwierdzenia nieprawidłowości – wyciągnięcie stosownych konsekwencji prawnych” – czytamy dalej.
Przedstawiciele PGKiM nie zdradzają jednak, czy wiedzą, kto konkretnie mógł spowodować zanieczyszczenie wody. „Po uzyskaniu informacji o potencjalnym zagrożeniu przedsiębiorstwo niezwłocznie podjęło działania zmierzające do identyfikacji źródła problemu, oceny ewentualnych zagrożeń oraz przywrócenia właściwej jakości wody na wskazanym terenie” – informują przedstawiciele krotoszyńskiej spółki.
Poniżej publikujemy pełną treść komunikatu.

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz