DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Rok na PSZOK-u. Ile odzieży oddali Ostrowianie? [WIDEO]

Od początku 2025 roku selektywna zbiórka odzieży i tekstyliów stała się obowiązkiem. Zużytą lub niepotrzebną odzież, zamiast wyrzucać do odpadów zmieszanych, należy przekazywać do Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Jak z nowym obowiązkiem poradzili sobie ostrowianie w minionym roku?

Do PSZOK-ów przyjmowane są m.in. ubrania, buty, pościel, ręczniki czy zasłony. Tekstylia powinny być czyste i suche. Nie muszą nadawać się do ponownego noszenia, bo część z nich trafia do recyklingu materiałowego. Odzież w dobrym stanie może zostać ponownie wykorzystana – przekazana organizacjom pomocowym lub sprzedana w second-handach, a zużyta – przetworzona na czyściwa przemysłowe czy włókna techniczne. Szacuje się, że przeciętny mieszkaniec Europy wyrzuca rocznie kilkanaście kilogramów tekstyliów, z czego znaczna część mogłaby zostać odzyskana.

W Ostrowie Wielkopolskim mieszkańcy chętnie korzystają z możliwości oddawania odzieży na PSZOK, co potwierdzają rosnące ilości przyjmowanych tekstyliów. – Odzieży i tekstyliów przyjęliśmy bardzo dużo. Przyjęliśmy około 40 ton odzieży i tekstyliów do utylizacji. Około 25 ton z tej ilości zebraliśmy z samej tylko zbiórki miejskiej – wylicza Anna Sadowska z Zakładu Oczyszczania i Gospodarki Odpadami „MZO” w Ostrowie Wielkopolski. Wspomniana zbiórka miejska to zeszłoroczna inicjatywa miasta oraz spółki, która zakładała zbiórkę odzieży i tekstyliów w terenie, na ostrowskich osiedlach, w określone harmonogramem weekendy.

Przedstawiciele spółki ZOiGO „MZO” oraz samorządu miejskiego już kilkakrotnie zapowiadali, że w bieżącym roku taka zbiórka prawdopodobnie znów będzie miała miejsce. Jest ona dedykowana przede wszystkim tym mieszkańcom, którzy z powodów takich jak np. trudności w przemieszczaniu się, mają problem z dotarciem do punktów PSZOK. Jeśli zostanie ona ogłoszona, z pewnością poinformujemy o tym na naszym portalu.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz