Ostrowski radny miejski Artur Kurczaba zapytał władze miasta o koszty wydawania Informatora Miejskiego. Samorządowa publikacja budzi emocje nie od dziś. Część radnych wolałaby, aby te pieniądze zostały przeznaczone na inne cele.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego radny Artur Kurczaba zapytał władze miasta o koszty wydawania Informatora Miejskiego. To cykliczna publikacja wydawana w formie papierowej oraz elektronicznej, w której można znaleźć wywiady z władzami Ostrowa, przedstawicielami spółek miejskich, relacje z wydarzeń (a także ogłoszenia zapowiadające je) czy opisy realizowanych przez samorząd inwestycji.
Idea wydawania tej publikacji od lat budzi kontrowersje i wywołuje emocje wśród radnych opozycji. Już w poprzedniej kadencji przedstawiciele mieszkańców podnosili ten temat pytając o zasadność i koszty. Kierowali też krytykę pod adresem urzędników dotyczącą tego, że treści prezentowane w Informatorze są promocją działań urzędu i prezydent. Nie inaczej jest w tej kadencji, co widać po interpelacji złożonej przez Artura Kurczabę.
W piśmie skierowanym do władz Ostrowa radny zapytał m.in. o to, które spółki partycypują w kosztach związanych z publikacją informatora, jakie koszty ponoszą (druk, kolportaż, koszty osobowe itd.), czy urząd również partycypuje w finansowaniu tego projektu, a także, jakie koszty ponosi Ostrowskie Centrum Kultury.
Odpowiedzi na jego styczniową interpelację udzielił wiceprezydent Sebastian Górski, który załączył tabelę z wykazem kwot netto miesięcznie, jakie przekazują na ten cel miejskie instytucje (poniżej):

Z opublikowanych danych wynika, że miesięczny koszt wydania Informatora Miejskiego w Ostrowie Wielkopolskim wynosi 24 230 zł, co daje 290 760 zł rocznie (zakładając, że publikacja ukazuje się każdego miesiąca).
Z odpowiedzi wynika również, że Urząd Miejski w Ostrowie Wielkopolskim „nie partycypuje w kosztach związanych z publikacją Informatora”, a Ostrowskie Centrum Kultury „pełni rolę wydawcy koordynującego, nie ponosząc przy tym bezpośrednich kosztów finansowych związanych z procesem produkcyjnym”. „Całość nakładów związanych z przygotowaniem do druku, procesem technologicznym oraz dystrybucją publikacji jest w pełni finansowana ze środków spółek miejskich” – podkreślił wiceprezydent Górski.
—
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz