Quan Jackosn

Quanterius Jackson – gdy kibice Tasomix Rosiek Stali Ostrów słyszą to nazwisko, na myśl przychodzą im tylko pozytywne wspomnienia. Amerykanin rozgrywa znakomity sezon w Orlen Basket Lidze i rozkręca się z każdym meczem, bo jego początki – podobnie jak i całej drużyny żółto-niebieskich – nie były najlepsze.
Kolejne mecze pokazują jednak, że drzemie w nim ogromny potencjał, który coraz częściej prezentuje kibicom i rywalom.
Jest siódmym zawodnikiem ligi pod względem średniej rzutów za 2 (śr. 4,74), choć potrzebował do tego aż 19 meczów. Najwięcej spośród graczy z pierwszej dziesiątki. Bryluje jednak w przechwytach, których ma 68 – średnio 3,58 na mecz. Drugi Lovell Cabbil Jr z Górnika Zamek Książ Wałbrzych ma ich 32 (rozegrał dwa mecze mniej od Quana).
I to właśnie przechwyty Amerykanina wprawiają kibiców w zachwyt. Tak było chociażby w czwartkowym meczu przeciwko Kingowi Szczecin w 3mk Arenie Ostrów. Quan – lub „Q”, jak często jest nazywany – rozkręca się z każdym meczem i w każdym bryluje.
W poprzedniej kolejce – w przegranym meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza – zanotował 26 punktów, 13zbiórek i 6 asyst.
Posłuchajcie, jak sam Quan komentuje swoją formę i jak oceniają jego grę trenerzy Stali oraz Kinga, a także kapitan szczecińskiej drużyny Tomasz Gielo.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz