Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski przegrała z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Mecz miał różne oblicza, ale końcówkę lepiej rozegrali gospodarze, którzy mieli dłuższą ławkę rezerwowych.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski rozpoczęła mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza od przegranej pierwszej kwarty, ale minimalnie, bo 22:25 i niewiele brakowało, a przechyliłaby szalę zwycięstwa na swoją stronę. Druga odsłona należała już do podopiecznych Andrzeja Urbana, którzy rozkręcają się z każdą kolejką.
Do przerwy „Stalówka” prowadziła 53:48 i wydawało się, że w trzeciej kwarcie będzie w stanie utrzymać prowadzenie. Nic z tego. Dla widowiska stało się dobrze, bo MKS wrócił do gry obejmując w tej odsłonie prowadzenie 17:8 i w całym spotkaniu – 65:61. Żółto-niebiescy nie zamierzali jednak składać broni. Mozolnie odrabiali straty, aby przed ostatnią odsłoną znowu mieć przewagę punktową. Choćby minimalną. Nie udało się. Na koniec trzeciej kwarty Dąbrowa Górnicza prowadziła 27:13 i w całym spotkaniu 75:68.
Stal w dziesięć minut musiała spróbować odrobić siedmiopunktową stratę. Ostrowski zespół znów cierpiał jednak na skuteczność rezerwowych. W tym aspekcie przegrywał po trzech odsłonach stosunkiem 19 do 37. Jednak ostatnia kwarta była powtórką z pierwszej. Mecz ponownie stał się bardzo wyrównany. Choć nie była to najlepsza wiadomość dla Stali, która musiała zacząć odrabiać straty.
Marzenie kibiców zaczęło się spełniać w kolejnych minutach. Stal odzyskała rezon i ruszyła do ataku. Po pięciu minutach miała już 15 punktów i zniwelowała stratę zaledwie do jednego punktu różnicy. MKS odgryzł się jednak i znowu uciekł na pięć oczek. Mając o połowę mniej (trzech) rezerwowych w grze od MKS-u, ekipa z Ostrowa robiła, co mogła, aby odrobić straty. Ciężar zdobywania punktów wzięli na siebie w największym stopniu Quan Jackson, Daniel Laster JR oraz Trenton Gibson, choć wiele dobrego robili także Mareks Mejeris, Michał Pluta oraz Luka Sakota.
Na niespełna dwie minuty przed końcem meczu MKS prowadził 88:84. Na sekundy przed końcem miał już przewagę siedmiu punktów (91:84) i takim wynikiem zakończył się ten mecz.
MKS Dąbrowa Górnicza – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 91:84 (25:22, 23:31, 27:13, 16:18)
MKS: M. Peterka 19, L. Muhammad 19, A. Załucki 11, J. Musiał 10, A. Bogucki 9, J. Thomas 8, E. Montgomery Jr 8, M. Piehowicz 5, J. Wojdała 2, J. Gray 0, N. Woźny 0.
Stal: D. Laster Jr 19, Q. Jackson 16, T. Gibson 15, M. Mejeris 12, M. Pluta 11, L. Sakota 9, A. Brzović 2, D. Gołębiowski 0, N. Czoska 0.
piątek, 30 stycznia, 2026
Urban zawala ważny mecz ??? Nowe nie znałem
Typowe dla niego
sobota, 31 stycznia, 2026
Zostaw trenera Urbana to wybitny specjalista który zmienił agenta i będzi pracowac z zagraniaca. Widze go w lidze hiszpanskiej – a teraz czekajcie bo w tym tygodniu szykuja sie wielkie wzmocnienia naszej ukochanej stalowki! Bedziecie zszkowani!
sobota, 31 stycznia, 2026
Wiadomo specjalista
zawalił pół finał plej off zw szczecinen
później plej off ze śląskiem
rok temu też się nie popisał
Teneryfa i Badalona czekają
chyba że z poszukiwanym przekrętem z kobylina i barmanem ze zgorzelca w alikante robią ósmą ligę
po za tym nuech martwią się o to czy im kasy starczy będzie sezon kolejny z długiem trzy miliony
sobota, 31 stycznia, 2026
łysol wraca z hiszpanii i będzie skakać jak małpa ??? Już się nie boi że nadvranem do niego zapukają?
wtorek, 3 lutego, 2026
Dlaczego miasto sponsoruje ten prywatny klub dewelopera z Hiszpanii??? Z jakiej racji ??? Gdzie są służby żeby odpowiedział za swoje przekręty????
sobota, 31 stycznia, 2026
Po raz kolejny przegrywamy wygrany mecz w końcówce. Rzuty za 3 z nieprzygotowanych pozycji, brak pomysłu tylko pchanie na siłę po kosz. Urban nie wie co robic
niedziela, 1 lutego, 2026
Polska liga z roku na rok jest kabaretową ligową PLK nic nie robi PZKosz to samo
Kluby grają w lidze zawodowej a większość z nich to kluby działające w amatorski sposób ledwo wiążąc koniec z końcem nie ma się czym podniecać
Obcokrajowcy wpadają biorą kasę i jadą dalej