DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Punkty przeszły koło nosa. MKS lepszy od Stali. Zadecydowała końcówka

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski przegrała z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Mecz miał różne oblicza, ale końcówkę lepiej rozegrali gospodarze, którzy mieli dłuższą ławkę rezerwowych.

Fot. Rafał Jakubowicz / Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski rozpoczęła mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza od przegranej pierwszej kwarty, ale minimalnie, bo 22:25 i niewiele brakowało, a przechyliłaby szalę zwycięstwa na swoją stronę. Druga odsłona należała już do podopiecznych Andrzeja Urbana, którzy rozkręcają się z każdą kolejką.

Do przerwy „Stalówka” prowadziła 53:48 i wydawało się, że w trzeciej kwarcie będzie w stanie utrzymać prowadzenie. Nic z tego. Dla widowiska stało się dobrze, bo MKS wrócił do gry obejmując w tej odsłonie prowadzenie 17:8 i w całym spotkaniu – 65:61. Żółto-niebiescy nie zamierzali jednak składać broni. Mozolnie odrabiali straty, aby przed ostatnią odsłoną znowu mieć przewagę punktową. Choćby minimalną. Nie udało się. Na koniec trzeciej kwarty Dąbrowa Górnicza prowadziła  27:13 i w całym spotkaniu 75:68.

Stal w dziesięć minut musiała spróbować odrobić siedmiopunktową stratę. Ostrowski zespół znów cierpiał jednak na skuteczność rezerwowych. W tym aspekcie przegrywał po trzech odsłonach stosunkiem 19 do 37. Jednak ostatnia kwarta była powtórką z pierwszej. Mecz ponownie stał się bardzo wyrównany. Choć nie była to najlepsza wiadomość dla Stali, która musiała zacząć odrabiać straty.

Marzenie kibiców zaczęło się spełniać w kolejnych minutach. Stal odzyskała rezon i ruszyła do ataku. Po pięciu minutach miała już 15 punktów i zniwelowała stratę zaledwie do jednego punktu różnicy. MKS odgryzł się jednak i znowu uciekł na pięć oczek. Mając o połowę mniej (trzech) rezerwowych w grze od MKS-u, ekipa z Ostrowa robiła, co mogła, aby odrobić straty. Ciężar zdobywania punktów wzięli na siebie w największym stopniu Quan Jackson, Daniel Laster JR oraz Trenton Gibson, choć wiele dobrego robili także Mareks Mejeris, Michał Pluta oraz Luka Sakota.

Na niespełna dwie minuty przed końcem meczu MKS prowadził 88:84. Na sekundy przed końcem miał już przewagę siedmiu punktów (91:84) i takim wynikiem zakończył się ten mecz.

MKS Dąbrowa Górnicza – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 91:84 (25:22, 23:31, 27:13, 16:18)

MKS: M. Peterka 19, L. Muhammad 19, A. Załucki 11, J. Musiał 10, A. Bogucki 9, J. Thomas 8, E. Montgomery Jr 8, M. Piehowicz 5, J. Wojdała 2, J. Gray 0, N. Woźny 0.

Stal: D. Laster Jr 19, Q. Jackson 16, T. Gibson 15, M. Mejeris 12, M. Pluta 11, L. Sakota 9, A. Brzović 2, D. Gołębiowski 0, N. Czoska 0.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz