
CZYTAJ: „Mnie to strasznie martwi”. Pacjenci krotoszyńskiej onkologii w trudnej sytuacji
Szerokim echem rozeszła się informacja o planowanym zawieszeniu od 1 maja oddziału onkologicznego szpitala w Krotoszynie. Oddział ma zostać zawieszony na dwa miesiące. W tym czasie władze szpitala mają zdecydować, co dalej i czy placówkę będzie stać na pokrywanie wielomilionowych kosztów funkcjonowania onkologii.
Dyrektor szpitala mówi o planowanej stracie rzędu 4 mln zł. Chodzi wyłącznie o oddział onkologiczny, a nieoficjalnie można się dowiedzieć, że w nie najlepszej sytuacji są także inne oddziały szpitala w Krotoszynie. – W 2024 roku strata to jest 1,5 miliona złotych. Za 2025 roku to 2,8 miliona, a w tym roku – jeśli nie zawiesimy oddziału – to strata planowana jest na 4 miliony złotych – powiedział Telewizji Proart Stanisław Szczotka, wicestarosta krotoszyński.
„Nie da się ukryć, że z oddziału onkologicznego korzystało najmniej pacjentów. Było to 149 osób w zeszłym roku z czego 85 było z powiatu krotoszyńskiego. Patrząc na to, że nasz powiat ma prawie 75 tysięcy mieszkańców to pokazuje, że ten oddział nie stanowi strategicznego zabezpieczenia jeżeli chodzi o możliwości leczenia onkologicznego” – podkreśliła natomiast Natalia Mandrysz, dyrektor krotoszyńskiego szpitala.
Z decyzją o zawieszeniu onkologii nie zgadzają się pacjenci. Dziennikarka portalu wlkp24.info rozmawiała z jednym z nich. „Mnie to strasznie martwi, bo to już nie chodzi o mnie, a o innych pacjentów, którzy od razu potrzebują pomocy. (…) A naprawdę oddział w Krotoszynie stał na bardzo wysokim poziomie” – powiedział Ryszard Drozdowski, mieszkaniec Lewkowca w gminie Ostrów Wielkopolski.
Sprawą zainteresowała się posłanka z Jarocina Lidia Czechak (Prawo i Sprawiedliwość): „Już tydzień temu, na prośbę pacjentów skierowałam zapytanie do pani minister zdrowia, zaraz jak otrzymam odpowiedź, udostępnię państwu”.
W dalszej części wpisu na jej fanpage’u czytamy również: „Apeluję do wszystkich decydentów: proszę spojrzeć na tę sytuację nie tylko przez pryzmat budżetu, ale przede wszystkim przez pryzmat człowieka. Nie odbierajcie pacjentom dostępu do leczenia. Nie odbierajcie im nadziei. Oddział onkologii w Krotoszynie powinien zostać utrzymany — dla dobra pacjentów, ich bezpieczeństwa i godności”.
Sprawę zawieszenia oddziału onkologicznego skomentowała także w sieci była minister zdrowia, a obecnie posłanka Prawa i Sprawiedliwości Katarzyna Sójka: „Onkologia w Krotoszynie zawieszona z powodów finansowych. W praktyce to droga do likwidacji oddziału. Czy ktokolwiek w MZ i NFZ to w ogóle obchodzi?”.
—
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz