
Przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia zwołano konferencję prasową, w której udział wzięła posłanka PiS i była minister zdrowia – Katarzyna Sójka oraz Przemysław Czernek, kandydat PiS na premiera. Zapowiedzieli złożenie w Sejmie wniosku o wotum nieufności dla obecnej szefowej resortu. – Rok 2026 to rok profilaktyki. W ramach tego, by zachęcić Polaków do badań właśnie w tym roku profilaktyki, ministerstwo podjęło decyzję o ograniczeniu środków finansowych na badania profilaktyczne (m.in. gastroskopię, kolonoskopię) do 60%, a na diagnostykę obrazową do 50%. To jest najlepszy przykład na to, co się dzieje w rządzie oraz u niemej minister zdrowia. Ja mam pytanie do Donalda Tuska: co powie Polakom, którzy dziś się źle czują i w roku profilaktyki chcą poddać się badaniom? Uśmiechnijcie się? Robimy – nie gadamy? Czyli ograniczamy wam możliwości leczenia się w Polsce z Narodowego Funduszu Zdrowia, na który składają się wszyscy ze swoich pensji każdego miesiąca? – mówił Przemysław Czarnek.
Katarzyna Sójka pochodząca z powiatu ostrzeszowskiego, która rolę szefowej resortu zdrowia pełniła od sierpnia do października 2023 roku, zwróciła uwagę na zamykanie porodówek na terenie całego kraju. – Dzisiaj Ministerstwo Zdrowia przejął korporacyjny syndyk. Ochroną zdrowia kieruje dzisiaj menedżer ale od cięć, a słowo „restrukturyzacja” to łagodniejsze określenie dla słowa „amputacja”. Ta władza wycierała sobie usta prawami kobiet. Gdzie oni dzisiaj są? Co oni dzisiaj robią? Dzisiaj zamykają tym kobietom porodówki. Młodym matkom zabierają elementarne bezpieczeństwo. Każą im rodzić w karetkach, na SOR-ach albo każą szukać miejsca w szpitalach oddalonych od kilkadziesiąt kilometrów. To jest polityczne oszustwo i zdecydowanie jest to zdrada polskich kobiet. Minister Grenda to nie jest minister zdrowia w tym rządzie. To minister-likwidator nominowany przez Donalda Tuska. Ta minister dostała jedno zadanie. Ma zwijać system, zamykać to, co jest dla tego rządu niewygodne – mówiła podczas konferencji.
Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości marzeniem obecnej minister zdrowia jest zamknięcie 30% szpitali oraz prywatyzacji służby zdrowia. To właśnie poseł Katarzyna Sójka ma „pilotować” wniosek o wotum nieufności wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Natychmiastowej dymisji minister zdrowia chce również partia Razem: „Nie ma naszej zgody na ograniczanie dostępu do diagnostyki. Nie ma naszej zgody na prywatyzację ochrony zdrowia. Potrzebujemy, aby ministerstwem zdrowia zarządzała osoba, która stawia pacjentów i zabezpieczenie dostępu do ochrony zdrowia dla Polek i Polaków na pierwszy miejscu!”.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz