
Zdaniem radnego Damiana Strzelczaka, brak miejsc parkingowych na terenie mikstackiego rynku stanowi bardzo duży problem. Jego zdaniem wiele osób pozostawia tam swoje samochody na cały dzień, zajmując miejsce parkingowe mieszkańcom chcącym zrobić zakupy na rynku. – Ktoś zostawia swoje auto, przesiada się do samochodu służbowego i ta płyta rynku jest cały czas blokowana – mówił radny podczas sesji.
Zdaniem burmistrza oraz radnych temat musi zostać poddany dyskusji, a przede wszystkim konsultacjom społecznym, by poznać zdanie mieszkańców. – Zrobimy jakąś formę konsultacji, analizy kilku grup: mieszkańców, którzy zamieszkują okolice rynku, innych mieszkańców, którzy przyjeżdżają i korzystają z tej infrastruktury oraz osób, które prowadzą tu działalność gospodarczą – wyjaśnia Henryk Zieliński, burmistrz Mikstatu. Pierwsze spotkania z mieszkańcami już się odbyły. – W większości były to negatywne opinie. Moja opinia też jest sceptyczna. Jets to małe miasteczko i te strefy parkingowe mogą spowodować koszty dla gminy i lokalnych przedsiębiorców w centrum. Powstanie takiej strefy może spowodować odpływ klientów do sklepów wielkopowierzchniowych, a tego byśmy nie chcieli – dodaje radny Dominik Skrzypczak.
CZYTAJ: Kobyla Góra z prawami miejskimi? Jest decyzja radnych
Zdaniem władz miasta wprowadzenie strefy płatnego parkowania na rynku spowoduje, że wielu kierowców zdecyduje się na pozostawienie samochodu na sąsiadujących ulicach. To w połączeniu z naprawdę wąskimi uliczkami spowoduje, że staną się one całkowicie nieprzejezdne. Mikstat to siedziba wielu dużych firm oraz węzeł transportowy pomiędzy powiatami. Zastawione drogi staną się całkowicie nieprzejezdne dla samochodów ciężarowych.
Temat na razie pozostaje otwarty.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz