Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych po trzech latach wróciła do 3mk Areny, która znów okazała się szczęśliwa dla nich. Mimo bardzo słabej pierwszej połowy, ostatecznie drużyna prowadzona przez Jotę Gonzaleza pokonała Łotwę 33:25. W czwartek, w pierwszym meczu w Rydze także górą byli Polacy, którzy awansowali do kolejnej rundy kwalifikacji do mistrzostw świata 2027, w której zmierzą się z Austrią.

Jeszcze przed pierwszym spotkaniem w Rydze zakładaliśmy, że reprezentacja Polski będzie faworytem dwumeczu. Biało-czerwoni nie zawiedli i awansowali do kolejnej rundy kwalifikacji, ale ich gra pozostawia wiele do życzenia. W 3mk Arenie kibice bardzo długo przecierali oczy ze zdumienia, kiedy Łotysze bardzo długo prowadzili. – Za pierwszą połowę przepraszamy. To wyglądało jak wypadek przy pracy. Zamiast powiększać naszą przewagę, pozwoliliśmy rywalom odskoczyć na trzy bramki różnicy. Jestem jednak dumny z naszej ekipy, że w drugiej połowie przechyliliśmy wygraną na naszą korzyść – powiedział po meczu Piotr Jędraszczyk, wybrany najlepszym graczem spotkania.
W drugiej połowie reprezentacja Polski opanowała sytuację na boisku 3mk Areny i pewnie awansowała do kolejnej rundy eliminacji, która wyłoni uczestników mistrzostw świata w 2027 roku. – Jesteśmy świadomi tego, jak ciężkie spotkania nas teraz czekają i wiemy, że z tym co pokazaliśmy dzisiaj może być ciężko przeciwko Austrii. Będziemy pracować nad tym, żeby poprawić naszą grę w obronie i w ataku, chociaż wiemy, że czasu jest niewiele – dodał Kamil Syprzak, który cieszył się z powrotu reprezentacji do 3mk Areny. – Bilans mamy tutaj dodatni, więc oby więcej spotkań reprezentacji było w Ostrowie. Więcej o niedzielnym meczu reprezentacji Polski w poniedziałkowym serwisie sportowym Telewizji Proart.
Polska – Łotwa 33:25 (15:18)
Polska: Wałach, Zembrzycki – Przytuła 2, Jędraszczyk 3, Olejniczak 2, Pietrasik, Widomski 3, Syprzak 5, Jarosiewicz 1, Mielczarski, Tomczak 6, Szyszko 3, Kaczor, Czapliński 6, Jankowski, Michałowicz 2.
Łotwa: Lagzda, Putra 3 – Pancenko 1, Misulis, Vilsons, Serafimovics, Borisovs 3, Snepsts, Kalnins 7, Rogonovs 4, Meiksans, Valkovskis 6, Vidzis, Suharevs 1.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz