DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Obrona cywilna ruszyła z miliardami. Wielkopolska w czołówce, ale nie wszyscy nadążają

Ponad 410 mln zł trafiło w 2025 roku do Wielkopolski w ramach rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Pierwsze podsumowania pokazują wyraźny podział: duże i przygotowane samorządy radzą sobie dobrze, mniejsze — walczą z czasem i procedurami.

Zdjęcie poglądowe Pixabay.com

Program, którego krajowy budżet na 2025 r. przekroczył 16 mld zł, ma odbudować system ochrony ludności — od schronów po systemy alarmowe. W Wielkopolsce już w pierwszych miesiącach podpisano umowy z samorządami i uruchomiono projekty sprzętowe oraz infrastrukturalne. Łącznie w województwie złożono ponad 2 tys. wniosków o sfinansowanie przeróżnych zadań. – To był wymagający rok. W związku z tym, że program rzeczywiście zaczął funkcjonować od połowy zeszłego roku, środki tak naprawdę od września zostały przekazywane, no i mieliśmy bardzo krótki odstęp czasu – mówiła na briefingu prasowym w Ostrowie Wielkopolski wojewoda wielkopolska Agata Sobczyk. W 2025 r. do Wielkopolski skierowano ponad 410 mln zł na realizację programu. Region należał do tych, które relatywnie szybko uruchomiły pierwsze projekty.

Małe gminy pod presją

Obok pozytywnych przykładów pojawiają się jednak sygnały ostrzegawcze. Organizacje samorządowe alarmują, że tempo programu jest zbyt szybkie. Związek Gmin Wiejskich RP wskazał wprost, że „pod presją czasu nie jest możliwe racjonalne wydatkowanie środków”. Problem dotyczy przede wszystkim małych gmin, które mają ograniczone kadry i doświadczenie inwestycyjne. W regionie nie brakowało gmin, jak choćby wiejska gmina Ostrów Wielkopolski, które nie zrealizowały w 2025 roku zamierzonych działań i pewne inwestycje przełożyły na bieżący rok.

Jak twierdzi wojewoda, sytuacja ta jest też pokłosiem wieloletnich, wcześniejszych zaniedbań. – To jest tak naprawdę odrabianie wieloletnich zaległości w całym systemie obrony cywilnej, który – można powiedzieć kolokwialnie – „zwinął się” bardzo szybko kilkadziesiąt lat temu i nie było prowadzonej żadnej modernizacji, chociażby obiektów zbiorowej ochrony – mówi Agata Sobczyk.

Najtrudniejsze: schrony i inwestycje budowlane

Największe ryzyko opóźnień dotyczy projektów infrastrukturalnych — budowy schronów, magazynów czy obiektów ochrony zbiorowej. To właśnie tu procedury administracyjne i przetargowe najbardziej wydłużają realizację. – My wiedząc, że nie wybudujemy w tak krótkim czasie od zera nowego magazynu, zdecydowaliśmy się ogłosić przetarg na zakup istniejącego już obiektu. Za kwotę pod 3 mln złotych zainwestowaliśmy w zastaną infrastrukturę, przygotowując ją pod potrzeby magazynu ochrony ludności i obrony cywilnej – mówiła prezydent Beata Klimek, gdy miasto nabywało magazyn na terenie miasta. Rząd częściowo zareagował na te sygnały, wydłużając możliwość rozliczania części środków do końca marca 2026 r.

Bilans roku

Po pierwszym roku programu obraz jest mieszany. Wielkopolska należy do regionów sprawnie wdrażających nowe rozwiązania, jednak w skali lokalnej widać wyraźne różnice kompetencyjne między samorządami. Jeśli tempo inwestycji infrastrukturalnych nie przyspieszy, rok 2026 będzie kluczowym testem dla całego systemu ochrony ludności.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz