
Kierowcy w całej Polsce, w tym także w naszym regionie, od wtorku zatankują taniej. A przynajmniej powinni, bo tak zakładają nowe wytyczne Ministerstwa Energii zawarte w pakiecie rozwiązań „Ceny Paliw Niżej”. To nowy program ochrony dla kierowców, zarazem konsumentów, narażonych na manipulacje cenami benzyny wynikających z konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie. Dziś rano założenia programu na briefingu prasowym przedstawili m.in. Minister Energii Miłosz Motyka i Wojciech Balczun – Minister Aktywów Państwowych. – Jestem przekonany, że gdy konflikt na Bliskim Wschodzie będzie zbliżał się ku końcowi, i cena diesla, i cena hurtowa będzie niższa. (…) Odpowiedzialność za mechanizm wyliczania ceny maksymalnej bierze cały rząd, ale bezpośrednio Minister Energii w obwieszczeniu to wskazuje. Taki mechanizm został przyjęty w ustawie o zapasach i szczególnych rozwiązaniach w zakresie kryzysów. To jest średnia cena hurtowa największych pięciu hurtowników, którzy każdego dnia do godziny 9:00 taką informację do Ministerstwa Energii wysyłają, powiększona o podatki i w tym zakresie jest codziennie publikowana – wyjaśnił minister Motyka.
PISALIŚMY O TYM: Ceny paliw mają spaść. Premier zapowiada działania rządu
Maksymalna cena paliwa ma codziennie być publikowana przez ministerstwo, o za jej przekraczanie rząd zamierza wyciągać konsekwencje. Ma zostać stworzony specjalnych mechanizm kontroli oraz zgłaszania przekroczeń na stacjach benzynowych w Polsce. Przedstawiciele rządu pytani o ewentualne kolejne rozwiązania zmierzające do obniżek cen paliw, skomentowali: – Jest jeszcze pewien mechanizm, o którym wspominał Minister Finansów, czyli „windfall tax”, to jest podatek od nadzwyczajnych zysków. Trwają prace analityczne nad tym rozwiązaniem i na pewno jest to gdzieś przez nas rozpatrywane – powiedział Wojciech Balczun.
Zgodnie z rządowym komunikatem, ceny paliw nie mogą przekroczyć określonych limitów. Obecnie wynoszą one:
Rząd podkreśla, że wdrożone działanie w praktyce nie ma całkowicie zamrozić cen, lecz wprowadzić ich górne limity. Cena maksymalna wyznaczana jest codziennie przez ministra energii na podstawie średnich cen hurtowych paliw, podatków (VAT i akcyzy), opłaty paliwowej, stałej marży sprzedażowej (ok. 0,30 zł/l). To oznacza, że na pylonach w całym kraju codziennie zobaczymy inne stawki, ale najwyższe przyjęte na stacjach benzynowych muszą być wszędzie takie same. Dzięki temu system ma odzwierciedlać realne warunki rynkowe, ale jednocześnie chronić kierowców przed nagłymi i nieuzasadnionymi podwyżkami.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz