W mijającym tygodniu podpisano umowę na remont generalny dworca kolejowego w Nowych Skalmierzycach. To ostatnia szansa, aby zobaczyć zobaczyć, jak ten monumentalny budynek wygląda w środku przed rozpoczęciem prac.

Władze samorządowe zleciły przygotowanie materiału wideo, który w formie spaceru z kamerą po pomieszczeniach budynku dworca, prezentuje ten obiekt od środka. Obiekt, który wygląda, jakby czas się w środku zatrzymał dobrych kilkadziesiąt lat temu.
Zabytek zostanie jednak uratowany. Gmina otrzymała 35 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej i 5 mln zł budżetu państwa na rewitalizację i przekształcenie budynku dworca w tętniące życiem miejsce.
Projekt zakłada kapitalny remont budynku, a także odtworzenie historycznych walorów architektonicznych. Urząd chce też nadać mu nowe funkcje. Jedno z pięter ma być przeznaczone właśnie pod działalność tego magistratu. Część pozostałych pomieszczeń ma pełnić funkcje społeczne.
W budynku dworca po zakrojonej na szeroką skalę modernizacji miejsce mają znaleźć nie tylko urzędnicy w liczbie ok. 60 osób.
Planowane jest przeniesienie tam również projektu edukacyjnego „SOWA”, a więc Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności. To interaktywna przestrzeń dla dzieci złożona z zagadkowych eksponatów, służąca do rozwijania kreatywności i podejmowania twórczych działań.
W budynku wyremontowanego dworca mają się znaleźć również sala integracji międzypokoleniowej i pomieszczeń dla klubu Senior+ dla 100 osób.
Dworzec kolejowy w Nowych Skalmierzycach został zbudowany ponad 120 lat temu (w 1906 roku) i stanął przy granicy zaboru pruskiego z rosyjskim. Od początku był to nowoczesny i monumentalny obiekt w stylu neogotyckim, który zwracał na siebie uwagę nie tylko ze względu na architekturę, ale także funkcję, którą pełnił. Stał się ważnym punktem na komunikacyjnej mapie regionu.
Historycznie odegrał istotną rolę w dziejach Polski. Podczas Powstania Wielkopolskiego pomieszczenia dworca służyły jako zaplecze organizacyjne dla walczących.
Z czasem obiekt tracił na znaczeniu. Zwłaszcza po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Zaczął niszczeć, a ruch kolejowy nie był już tak duży, jak w czasach, gdy Nowe Skalmierzyce były miasteczkiem przygranicznym.
Długo nie potrafiono znaleźć zastosowania dla tego budynku. Sytuacja zmieniła się dopiero w XXI wieku. Pojawiły się pieniądze i pomysły na zagospodarowanie niewykorzystywanych przestrzeni wewnątrz dworca.
W 2015 roku lokalny samorząd kupił dworzec od kolei i rozpoczęły się doraźne prace naprawcze mające uchronić zabytkowy budynek przed dalszą degradacją. Trzy lata później wykonano remont dachu oraz świetlika i wieży. Odnowiono także frontową elewację i wymieniono okna oraz drzwi.
Podróżni od 2020 roku mogą ponownie korzystać z poczekalni, co przez dłuższy czas było niemożliwe. Na te wszystkie prace wydano ok. 3 mln zł.
Co ciekawe, w 1913 roku, na dworcu w Nowych Skalmierzycach, doszło do spotkania cesarza Wilhelma II i cara Mikołaja II. Do stacji dochodziły z dwóch stron tory kolejowe o różnych szerokościach. W Prusach obowiązywał rozstaw szyn 143,5 cm, a w carskiej Rosji – 152,4 cm.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz