Mieszkańcy Kobylej Góry już zdecydowali i są na tak. Przed samorządem jednak jeszcze długa droga do faktycznego przyznania praw miejskich. Dowiedzieliśmy się, jak będzie ona wyglądać.

Powrót Kobylej Góry do praw miejskich budził gorące dyskusje. W styczniu odbyło się spotkanie władz gminy z mieszkańcami, gdzie wójt próbował rozwiać wątpliwości i obawy społeczności. Do marca trwały konsultacje społeczne, gdzie mieszkańcy mogli wyrazić swoje zdanie na temat pomysłu kobylogórskiego samorządu. Konsultacje miały pierwotnie trwać do 22 stycznia. Na prośbę mieszkańców wójt Berski przedłużył konsultacje, które trwały do 20 lutego.
Mimo przedłużenia terminu, frekwencja wyniosła zaledwie kilkanaście procent. Wyniki konsultacji społecznych pokazują, że lokalna społeczność chce powrotu do praw miejskich. W konsultacjach wzięło udział 775 mieszkańców. 472 osoby były za, 290 przeciw, a 13 z nich nie miało zdania.
CZYTAJ: Mieszkańcy Kobylej Góry zdecydowali. Czy gmina wróci do praw miejskich?
Wyniki są oficjalne i stanowią pierwszy krok do dalszego procedowania powrotu Kobylej Góry do praw miejskich. – Konsultacje to jest tylko wola mieszkańców. Cała procedura jest długa i skomplikowana. O ile rada podejmie uchwałę o wystąpienie z takim wnioskiem, to ten wniosek będzie załącznikiem do uchwały. Wniosek będzie liczył około 60-70 stron i zostanie złożony do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji za pośrednictwem wojewody wielkopolski. Ona również musi wyrazić opinię. Rada Ministrów musi podjąć decyzję, czy takowy status zostanie nadany – tłumaczy Mariusz Witek, sekretarz gminy Kobyla Góra.
Rada Ministrów nie podejmie decyzji od razu. – O ile dobrze pamiętam, to ma czas do końca lipca lub sierpnia – dodaje Witek. Jeśli taka decyzja zostanie podjęta to gmina do końca roku będzie wiedzieć, co dalej.
Najbliższą sesję rady gminy zaplanowano na koniec marca.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz