DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

"Mecz na wyniszczenie" dla Tasomix Rosiek Stali! [WIDEO]

Zespół prowadzony przez Andrzeja Urbana wygrał trzynasty mecz w sezonie ORLEN Basket Ligi. W czwartkowy wieczór Tasomix Rosiek Stal pokonała w 3mk Arenie Energę Czarnych Słupsk 75:68, mimo że już w pierwszej kwarcie traciła do rywala trzynaście punktów. – Wszystko zmieniło się w drugiej kwarcie, kiedy zaczęliśmy agresywnie bronić. Chcieliśmy ten mecz sprowadzić do takiej gry, na wyniszczenie, momentami brudnej, bo wiedzieliśmy, że Czarni to ofensywny zespół. Jestem dumny ze swojej drużyny, pokazaliśmy charakter – mówił po meczu trener Andrzej Urban.

Energa Czarni Słupsk przyjechali do Ostrowa Wielkopolskiego bojowo nastawieni. Mieli w swoich szeregach trzech graczy, którzy jeszcze w poprzednim sezonie reprezentowali żółto-niebieskie barwy. Pierwsza kwarta wyglądała obiecująco dla gości, którzy prowadzili w pewnym momencie 25:12. Gospodarze byli momentami zaskoczeni agresją i fizycznością rywala. Wszystko zmieniło się jednak w drugiej kwarcie, kiedy trener Andrzej Urban zaczął grać zmienną obroną. – Mecz wymusił kilka zmian w naszej obronie. Nigdy wcześniej tak nie graliśmy, z Quanem Jacksonem na jedynce, Luką na dwójce i DJ Lasterem na trójce. Udało się to spotkanie wówczas sprowadzić do takiej gry, jakiej oczekiwaliśmy – wspominał trener Urban.

Wspomniany Quan Jakcson kolejny raz był „turbodoładowaniem” gospodarzy. Amerykanin zagrał kolejne fenomenalne spotkanie w defensywie, przechwytując aż siedem piłek. – Kiedy on kradnie piłki i do tego kończy akcje z góry hala wybucha, a rywalom gra się bardzo trudno – mówił po meczu Jakub Parzeński, środkowy Energi Czarnych Słupsk. Kiedy inni harowali w defensywie, ważne „trójki” trafiał Michał Pluta, przewinienia wymuszał Luka Sakota, który zdobywał także punkty z gry. Żółto-niebiescy wygrali ostatecznie 75:68.

Przed spotkaniem owacją na stojąco przywitany został Aigars Skele, który do dziś jest ulubieńcem kibiców Stali Ostrów, w barwach której spędził ponad dwa lata. – Chciałem podziękować wszystkim kibicom, którzy są tutaj fantastyczni i za każdym razem mnie wspierają. Jestem zły, zły na siebie. Chciałem tym powrotem do Ostrowa pokazać się z bardzo dobrej strony, bo ten sezon jest trudny dla mnie, ale nie zrobiłem tego – mówił wzruszony po końcowym gwizdku sędziów łotewski rozgrywający.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski – Energa Czarni Słupsk 75:68 (17:27, 21:15, 23:18, 14:8)
Tasomix Rosiek Stal:
Pluta 14, Sakota 14, Jackson 11, Gołębiowski 10, Gibson 8, Mejeris 8, Reid 6, Laster Jr. 2, Czoska 2, Brembly 0.
Energa Czarni: Carter Jr. 19, Wilczek 11, Hines Jr. 10, Penn 8, Duffy 6, Skele 5, Parzeński 5, Lambrecht 4, Pluta 0, Nowakowski 0.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz