DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Gigantyczny sukces Piasta! Bezkonkurencyjni w Europe Trophy

Fenomenalny występ tenisistów stołowych UKS-u Piast Poprawa Ostrzeszów w Europe Trophy.

Od lewej: Michał Bańkosz, Adrian Spychała, Antoni Witowski / grafika: UKS Piast Poprawa Ostrzeszów

Od piątku do niedzieli UKS Piast Popraw Ostrzeszów rywalizował w Europe Trophy – międzynarodowym turnieju rozgrywanym w stolicy Estonii – Tallinie. Polski zespół jechał z pewnymi obawami, ale też z zebranym w zeszłym sezonie doświadczeniem, które chciał przekuć na dobry wynik. Rywale jednak stanowili dużą niewiadomą. Okazało się, że rozczytani zostali znakomicie.

UKS Piast okazał się bezkonkurencyjny. W meczu otwarcia zespół z Ostrzeszowa wygrał pewnie 3:0 z VRSC Nemencine tracąc w trójmeczu tylo jednego seta (3:0, 3:1, 3:0). W drugiej rundzie trio Michał Bańkosz, Antoni Witowski, Adrian Spychała ponownie spisali się rewelacyjnie pokonując 3:0 islandzki zespół BH Hafnarfjordur i nie tracąc ani jednego seta.

Z łotewskim Sanberg Evopipes też UKS Piast Poprawa Ostrzeszów nie miał większych problemów, choć  w tym przypadku rywale postawili poprzeczkę wyżej od poprzednich drużyn. Piast stracił tym razem pięć setów i przegrał jeden z meczów (Larry Traumpauskas 3:2 Michał Bańkosz), ale zdołał zwyciężyć 3:1 dzięki zwycięstwom 3:0 Antoniego Witowskiego i Adriana Spychały, a także wyszarpanym triumfie Michała Bańkosza 3:2 w rywalizacji z Pertem Lehtlaanem.

Ten mecz rozegrano w niedzielne przedpołudnie. Kolejny – ostatni – zaplanowano na 15:00. Wtedy UKS Piast miał zagrać z TalTech Sport Club z Estonii. Gospodarze jednak nie wykorzystali przewagi własnej ziemi. Zdołali wygrać tylko jeden z pojedynków. Co ciekawe dokonał tego Polak Marcel Błaszczyk, który pokonał Antoniego Witowskiego 3:2. Ten sam zawodnik w barwach estońskiej drużyny uległ Michałowi Bańkoszowi 1:3. Pozostałe dwie gry także zakończyły się zwycięstwem ekipy z Ostrzeszowa. Po 3:0 wygrali ponownie Michał Bańkosz i Adrian Spychała.

Cztery mecze i cztery zwycięstwa. Takiego obrotu spraw w Ostrzeszowie się nie spodziewali. Radość i duma są ogromne. „To był niesamowity weekend, pełen emocji, walki i ogromnej sportowej jakości. Dzięki temu sukcesowi awansowaliśmy do GRAND FINAL EUROPE TROPHY, który odbędzie się w dniach 23–26 kwietnia. Organizatora jeszcze nie znamy, ale jedno wiemy na pewno. Dziś napisaliśmy piękną historię ostrzeszowskiego tenisa stołowego! Gratulacje dla całej drużyny — to moment, który zostanie z nami na długo!” – napisali na fanpage’u klubu jego przedstawiciele.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz