DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Dobry mecz Ostrovii w Kielcach. Kim Rasmussen dał minuty wszystkim graczom

Bardzo dobra defensywa i uważna gra w ataku były kluczem do tego, aby postawić się Industrii Kielce na wyjeździe. Rebud KPR Ostrovia do czternastej minuty potrafiła nawet utrzymać dwubramkowe prowadzenie, w następnych swoją siłę zaczęli zaznaczać gospodarze, którzy ostatecznie wygrali spotkanie 22. serii ORLEN Superligi 37:30.

Industria Kielce zaskakuje w 2026 roku. Świetnie spisuje się w Lidze Mistrzów, blisko była wygranej w Płocku. Stąd trener Talant Dujszebajew ze spokojem podchodził do spotkania z Rebud KPR Ostrovią, traktując je jako element przygotowań do rywalizacji z Kolstad, która może zdecydować o trzeciej pozycji w tabeli grupy A EHF Champions League.

Ostrowianie za każdym razem przed rywalizacją z mistrzem bądź wicemistrzem mówią, że wychodzą na boisko po wygraną. Pokazali to w Dniu Kobiet, kiedy bardzo długo grali „na kontakcie” w Kielcach. Wszystko dzięki bardzo dobrej defensywie oraz uważnej grze w ataku, gdzie świetnie spisywał się Miriani Gavashelishvili.

Brązowi medaliści mistrzostw Polski do pewnego momentu przegrywali tylko 1-2 bramkami. Wicemistrzowie kraju docisnęli pedał gazu w ostatnich dziesięciu minutach, kiedy zatrzymali Ostrovię w defensywie. To przekuło się na wyższe prowadzenie, kiedy goście zatrzymali się na 25 trafieniach. Ostatecznie gospodarze wygrali 37:30.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz