W niedzielę o godz. 15:30 Tasomix Rosiek Stal wróci do gry o ligowe punkty. Tym razem w Wałbrzychu. Co prawda z Górnikiem gotowy do gry nie będzie jeszcze David Brembly, ale co nas cieszy, a przede wszystkim samego koszykarza, że wchodzi w trening z całym zespołem.

David Brembly doznał poważnej kontuzji w maju 2024 roku. Początkowo nikt nie zakładał aż tak długiej przerwy. W trakcie leczenia, następnie rehabilitacji wystąpiły komplikacje, które wykluczyły jego powrót do gry jeszcze w poprzednim sezonie, co początkowo zakładano.
Brembly to jeden z ulubieńców ostrowskich kibiców koszykówki. Zawsze uśmiechnięty z pozytywnym nastawieniem, mimo trudności, które go napotykają. Wielu sportowców, nie tylko koszykarzy – często w takich sytuacjach traci nadzieję, poddaje się lub korzysta z pomocy psychologa. David ma w sobie tyle pozytywnej energii, że poradził sobie sam i jak mówi, jest na ostatniej prostej.
Niektórzy, Ci bardziej złośliwi nawet zarzucali koszykarzowi Stali, że więcej czasu poświęca na wszystko dookoła niż na powrót do zdrowia. A to właśnie pomagało 32-latkowi najbardziej. W niedzielę w Wałbrzychu jeszcze go nie zobaczymy na parkiecie, nawet na ławce rezerwowych. Zielone światło do treningu z zespołem to nie pozwolenie na powrót do gry. Tutaj trzeba rozróżnić te dwie rzeczy.
W lutym nastąpi przerwa na wspomniany już turniej Pucharu Polski oraz mecze reprezentacji. Po nich Brembly powinien być gotowy na 100%.
piątek, 9 stycznia, 2026
Fajnie, brawo Panie Dawidzie, trzymam kciuki ale powiedzmy sobie szczerze raczej wielkiego pożytku w tym sezonie nie będzie. Pan nie grał od maja 2024, czyli minęło już 21 miesięcy. Jak dojdzie Pan do jakiejś formy, sezon będzie już praktycznie po. Dla Pana ten rok to raczej przygotowanie do kolejnego
ja mam inne też pytanie dokąd idzie trener Urban bo że odejdzie po sezonie to pewne skoro zmienił agenta