Jest doceniana przez czytelników, nagradzana, a jej książki coraz częściej zajmują wysokie miejsca w różnego rodzaju rankingach. Anna Musiałowicz – bo o niej mowa – to ostrowska pisarka, autorka kilku powieści. Jednak nie zaczynała od pisania książek. Skąd zatem u niej wiedza, jak to robić? Opowiedziała o tym w naszym podcaście „Kablówka 2.0”.

Mogłaby nie mieć ścian, bo zastąpiłyby je ściany z książek. Tak było w jej rodzinnym domu, tak jest w miejscu, w którym teraz mieszka. Nie studiowała humanistycznych kierunków, a w liceum ukończyła klasę o stricte ścisłym profilu. A jednak jej życie skręciło w taką stronę, że zaczęła pisać. Choć właściwie – jak sama mówi – nigdy nie skończyła. Zrobiła sobie tylko 20-letnią przerwę.
Pisać uwielbiała od zawsze. Od najmłodszych lat. Jeśli nie wiersze to opowiadania. A później książki. Skąd zatem u niej warsztat? Skąd wiedza o tym, jak pisać, skoro nie skończyła żadnych kursów? Okazuje się jednak, że słuchała mistrzów. I próbowała ich naśladować. W końcu skoro uczyć się, to od najlepszych.
A przy okazji było ciągłe czytanie. I pisanie. Praktyka bierna i czynna. To doprowadziło ją do kolejnych etapów w życiu, kiedy to w głowie powstawały nowe pomysły przelewane później na papier.
– Tak, jak trzeba uczyć się opowiadań, tak trzeba się uczyć pisania powieści – mówi Anna Musiałowicz, bohaterka najnowszego odcinka podcastu „Kablówka 2.0”. – Nie chodziłam na żaden kurs pisania, ale czytałam książki na ten temat. Moim sposobem na naukę było właśnie czytanie. Czytanie i naśladowanie moich mistrzów – dodaje.
Jeśli chcesz poznać więcej ciekawostek dotyczących twórczości i życia Anny Musiałowicz, posłuchaj najnowszego odcinka podcastu „Kablówka 2.0”. Jest już dostępny na Spotify i YouTubie.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz