DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Angielskie wyjście radnych KO. Umyli ręce od obligacji? [WIDEO]

Ostrowscy radni Koalicji Obywatelskiej poprosili o przerwę tuż przed głosowaniem i wrócili do sali tuż po nim. Wiceprezydent skomentował tę sytuację z przekąsem: „Winda się odblokowała”.

screen: eSesja

Nowością w ciągu ponad 10 ostatnich lat ostrowskiego samorządu miejskiego jest fakt, że rada jednogłośnie przyjęła projektu uchwały budżetowej. Plan finansów na 2026 rok został zatwierdzony z uwzględnieniem ponad 40 poprawek zgłoszonych przez Koalicję Obywatelską, która od końca ubiegłego roku ma większość w Radzie Miejskiej. Skorygowany projekt poparli wszyscy obecni na sesji przedstawiciele mieszkańców niezależnie od reprezentowanej opcji politycznej.

Angielskie wyjście i czyste ręce

Takiej jednomyślności nie było w sprawie decyzji na temat emisji obligacji na kwotę 20 mln zł. Tuż przed głosowaniem salę sesyjną w Ostrowie Wielkopolskim opuścili radni KO, którzy tym samym nie wzięli udziału w głosowaniu.

O kilkuminutową przerwę tuż przed głosowaniem poprosiła przewodnicząca Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej Sylwia Nowicka., która zaprosiła rajców do małej salki. – Ponieważ sprawnie przeszło głosowanie nad budżetem i WPF-em, prosiłabym o trzy albo cztery minuty przerwy, żebyśmy jeszcze jako klub mogli się zebrać. Po dyskusji, żeby jej nie wykluczać, ale żeby przed głosowaniem była przerwa – poprosiła Sylwia Nowicka swojego klubowego kolegę i przewodniczącego rady Jakuba Paducha.

Po wznowieniu obrad przy stole do głosowania byli obecni tylko radni Prawa i Sprawiedliwości, a także obóz prezydent Klimek i radni niezrzeszeni oraz przedstawiciel KO Jakub Paduch – prowadzący obrady.

Zarówno przewodniczący, jak i jego zastępcy wstrzymali się od głosu. Kolejnych dziewięciu radnych zagłosowało „za” emisją obligacji. Dziewięciu następnych radnych nie głosowało w związku z ich nieobecnością. Byli to przedstawiciele Koalicji. Zdecydowali się opuścić salę przed głosowaniem niż wybrać możliwość wyrażenia sprzeciwu w głosowaniu.

Co by się stało, gdyby zagłosowali przeciwko emisji obligacji? Z arytmetycznego punktu widzenia uchwała nie przeszłaby ze względu na remis w głosowaniu (dziewięć głosów „za” i tyle samo „przeciw”). Warte podkreślenia jest to, że chwilę wcześniej poparli projekt budżetu, w którym na inwestycje zaplanowano ponad 100 mln zł.

– Przypomnę, że w tym przypadku uchwała zapada bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady. Z racji, że w posiedzeniu w tym momencie uczestniczyło 12 radnych, większość bezwzględna wynosiła siedmioro radnych. Uchwała uzyskała dziewięć głosów, w związku z czym została pozytywnie przegłosowana – wyjaśnił tuż po głosowaniu przewodniczący Jakub Paduch.

Tajemnicze wyjście przedstawicieli KO skomentował po tych słowach wiceprezydent Ostrowa Wielkopolskiego Sebastian Górski mówiąc: – Winda się odblokowała, bo radni wracają. Na to Jakub Paduch dodał z uśmiechem: – Trudności techniczne.

Klimek: Emisje to rozwój

Po tym punkcie prezydent Beata Klimek opuściła salę sesyjną i zorganizowała w sąsiednim pomieszczeniu konferencję prasową. W jej trakcie zabrała głos nie tylko ws. budżetu, ale także emisji obligacji.

– Nie ma żadnych wątpliwości, że żeby iść drogą postępu i rozwoju, musimy sięgać po instrumenty, które mamy do dyspozycji i obligacje są takim instrumentem. Każdy samorząd, który chce się rozwijać, z tych narzędzi korzysta. Bierzemy 20 mln zł obligacji, powiat bierze 20 mln kredytu. I my, i powiat chce się rozwijać i chce inwestować. Bierzemy je na inwestycje. Na rozwój. A nie na przejedzenie – skomentowała.

Jak zaznaczyła, gdyby radni nie przyjęli projektu uchwały dotyczącej emisji obligacji, miasto „nie mogłoby zrealizować budżetu w tym kształcie”.

Ostrów planuje wydać na inwestycje w 2026 roku ok. 118 mln zł.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz