Ze Szwajcarii przez Europę aż do… Ostrowa. Lucy – odważna czy szalona?

3
Rzucić wszystko i żyć z dnia na dzień, bez zobowiązań, podróżować - kto nie marzy o takim scenariuszu dla siebie? A jak byście zareagowali, gdybyście usłyszeli, że dwudziestolatka ze Szwajcarii wsiadła na stary rower, zabrała namiot i kilka potrzebnych rzeczy i pedałuje przez całą Europę, w dodatku trafiła też do Ostrowa Wielkopolskiego? To szaleństwo, scenariusz na film, a może po prostu nietuzinkowy pomysł życie?

Lucy ma 20 lat, dopiero co skończyła szkołę średnią i nie miała pomysłu na życie. Postanowiła wsiąść na rower i wybrać się w podróż po Europie. Wcześniej taką przygodę przeżyła już ze starszym bratem, wolała jednak jazdę w pojedynkę. Wyruszyła ze Szwajcarii z miasta Thun i ma już za sobą około 6-70 tysięcy kilometrów. Jej celem jest oczywiście powrót do domu, ale trasa, którą pokonała już teraz jest imponująca, a to nie koniec. Na początku kierowała się do Niemiec, minęła m.in. Hamburg, potem Dania i Norwegia, gdzie miała najwięcej przystanków. Kierowała się na Finlandię, Szwecję, z powrotem wróciła na moment do Finlandii, by dotrzeć dalej do Estonii, m.in. zwiedziła Helsinki. Na mapie odhaczyła też Łotwę, Litwę no i dotarła do Polski od strony Suwałki do Białegostoku, przez stolicę do Kalisza i przystanek w Ostrowie. – Udam się w stronę miasta Milicz, dojadę do Goerlitz lub do Drezna i tak już wsiądę do pociągu. Miała jechać rok, ale skróciłam podróż do pół roku, bo już jest mi ciężko i tęsknie za domem – mówi Lucy.

Na Lucy przypadkowo trafił jeden z mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego, pan Aleksander Sójka. – Zobaczyłem ją na ulicy Limanowskiego, bo tam mieszkam. Zainteresowała mnie, bo miała dużo pakunków na rowerze, bo sam jeżdżę rowerem. A że jest młoda to już w ogóle się zastanawiałem co tu robi tak przygotowana do jazdy. Podszedłem i okazało się, że uszło jej powietrze z opony i chciałem pomóc – relacjonuje pan Aleksander. Mężczyzna pomógł jej z rowerem, szybko zawołał swojego sąsiada – nastolatka, który zna język angielski. Poznał historię dziewczyny i za wszelką cenę chciał jej pomóc. – Było już późno i szukałem dla niej noclegu – mówi i wyjaśnia, że sfinansował jej nocleg w pobliskim hotelu. Z samego rana z dziewczyną udał się do naszej redakcji, by wszyscy poznali oryginalną historię Szwajcarki.

Krótka rozmowa z Lucy w materiale filmowym, jej historia również w poniedziałkowych „Wydarzeniach” telewizji Proart o 17:20, 20:00 i 22:30.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick