Zbiórka dla „Anioła”. Ratownicy z regionu pomagają kierowcy ostrowskiej karetki, która miała wypadek

8
Ratownicy medyczni z NSZZ Ratowników Medycznych Południowej Wielkopolski rozpoczęli zbiórkę pieniędzy. Chcą w ten sposób pomóc koledze, który kierował ostrowską karetką, gdy ta zderzyła się z samochodem osobowym na ul. Staroprzygodzkiej w Ostrowie Wielkopolskim. Zdarzenie zakończyło się śmiercią kierowcy osobówki. Sprawę wypadku bada prokuratura.

Wracamy do tematu wypadku z udziałem karetki pogotowia ratunkowego, do którego doszło 2 grudnia na ul. Staroprzygodzkiej w Ostrowie Wielkopolskim. W wyniku zderzenia samochodu osobowego z ambulansem najpoważniejszych obrażeń doznał kierowca osobówki, który helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala w Kaliszu, gdzie zmarł.

CZYTAJ: Nie żyje Roman Cegielny. Brał udział w wypadku z udziałem karetki. Zmarł w kaliskim szpitalu

Kilka dni później Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim postawiła kierowcy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. – Jeżeli chodzi o samo postanowienie i postawieniu zarzutów, to uważam, że jest ono przedwczesne. Pamiętam wypadek z udziałem radiowozu policyjnego w Przygodzicach, gdzie dopiero po dwóch opiniach biegłych policjant usłyszał zarzut spowodowania wypadku. Natomiast tutaj nie przeprowadzono ani jednej opinii powiedział nam wówczas mec. Damian Grzeszczyk, obrońca kierowcy karetki.

Dramatyczne obrazy związane z wypadkiem i sprawą w sądzie to nie wszystko. Kierowca jest po zabiegu stawu barkowego i czeka go rehabilitacja. Pojawiły się jednak kolejne problemy. „Powrót do pracy jest dość odległy, a firma, w której był ubezpieczony, robi trudności w wypłacie odszkodowania. Dlatego właśnie powstała inicjatywa, aby wspomóc naszego kolegę. W tym celu w każdym kole naszego związku, czyli w Ostrowie Wielkopolskim, Pleszewie, Krotoszynie, Jarocinie i Kaliszu, u przewodniczących dostępne będą puszki, do których będzie można składać dobrowolne datki” – czytamy na fanpage’u NSZZ Ratowników Medycznych Południowej Wielkopolski. Ratownicy – jak zaznaczają – chcą kolejny raz pokazać, że jako środowisko potrafią się wspierać i nie zostawiają nikogo bez pomocy.

Zbiórka ma trwać do końca lutego.

CZYTAJ: „Jesteśmy nazywani psychopatami i mordercami” – stanowisko SOR-u w sprawie wypadku

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

8 KOMENTARZE

  1. jeee ubezpieczalnie . Ludzie płacą składki czasami latami .. ale jak trzeba wypłacić , to już tysiące wymówek i kombinacji!

  2. Jechaliśmy busem z Poznania. padał snieg i nagle wyskoczyła nam czolowo karetka pogotowia. Mój facet skrecił na pobocze i ostro hamował ,uderzyl w słupek i zawislismy nad głebokim rowem .Z tył za nami ledwo wyhamował TIR . Serca w gardłach Samochód zsuwał sie do rowu . Zadnej pomocy! Musiałam zaryzykowac i wyskoczyc z samochodu do rowu żeby zmniejszyc obciążenie . To zrozumiałe że karetka ma pierwszeństwo i musi sie spieszyc aby ratowac zycie, ale jednak nie za cene narazania zycia czy zdrowia innych osób

  3. Szanowny panie – uważałbym z tym wydawaniem wyroków…z tego ,co wiem,procesu jeszcze nie było,a pan już stwierdza o winie..narazie wiemy tyle,ze kierowca karetki uderzył w pojazd,którego kierowca nie zachował EELMENTARNEJ OSTROŻNOŚCI i dokonał nagłego manewru skrętu w lewo ,nawet nie spojrzawszy w lusterko…Dla pana to nie ma znaczenia???

Skomentuj Do Adama Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick