Zawieś paragon, pomóż głodnym i potrzebującym! Akcja w jednym z ostrowskich lokali

2
Jeden z ostrowskich lokali gastronomicznych wpadł na pomysł, jak można pomóc tym ubogim i potrzebującym. Wystartowała akcja "Zawieszamy posiłki", a na tablicy korkowej zaczynają pojawiać się pierwsze "datki" od klientów.

Akcja “Zawieszamy posiłki” to korkowa tablica, na której każdy chętny może przypiąć paragon za zapłacony posiłek. Sęk w tym, że tego posiłku nie zjada, a zostawia dla osoby głodnej i potrzebującej.

“Ktoś potrzebujący, głodny, samotny będzie mógł przyjść do nas, zabrać paragon z tablicy i najeść się u nas do syta. Akcja trwa do odwołania. Nawiązaliśmy również współpracę z ostrowskim oddziałem Towarzystwa Brata Alberta i dogadaliśmy się, że wszystkie kwoty z paragonów niewykorzystanych będą przelane na konto tej instytucji” – czytam na fanpage’u lokalu.

Akcja trwa dopiero trzy dni, ale już znajdują się ludzie, którzy chcą pomóc. – W tej chwili na tablicy wisi 18 paragonów. Trzy już wydaliśmy. Ludzie przychodzą, kładą na blat 100zł i proszą o stworzenie posiłków. Stworzyliśmy też plakaty, które zawisną w Fundacji Caritas, Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej i Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. Ludzie, którzy będą tam przychodzić, będą widzieć, że u nas dostaną ciepły, darmowy posiłek – mówi Krzysztof Kasprzak, właściciel lokalu.

Z akcji będą mogły korzystać także dzieci ze świetlicy socjoterapeutycznej, które z opiekunami będą mogli przyjść i zjeść świeże zapiekanki.

Kochani goście, drodzy klienci! Trochę celowo Was podeszliśmy hasłem (nasz durny szef 😉 ), ale Wasz odzew utwierdził…

Opublikowany przez Zapieknajpa Wtorek, 22 października 2019

“Zawieszamy posiłki” ma być odpowiednikiem akcji “Podaruj jeśli możesz, weź jeśli chcesz”. W Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno, ale szturmem podbiła serca ludzi. Większość może kojarzyć akcję z tzw. “zawieszonej kawy”. Kawiarnie, które przyłączyły się do akcji zezwalały na kupienie napoju dla siebie i “zawieszenia” np. dwóch kolejnych. W ten sposób trafiały one do kogoś, kto potrzebował ciepłego napoju i zjawił się w kawiarni.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. Pomysł niby dobry, w dużych miastach już były tego typu akcje. Niestety, ludzie nie będą raczej zostawiać posiłków codziennie i regularnie w tej samej ilości, a biedni przyzwyczają się, że w tym miejscu można zjeść. Okaże się, że gdy rozgłos minie, będzie dla kogoś brakować obiadu za darmo. Właściciel musi wziąć to pod uwagę.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick