W Jarocinie karzą, w Ostrowie nie. Jak wygląda sprawa dewastacji mieszkań komunalnych?

2
Gmina Jarocin, tak samo jak Ostrów, wynajmuje lokatorom mieszkania komunalne. Różnica między dwoma spółkami wygląda jednak tak, że jarocińska każe mieszkańcom wpłacać kaucję w wysokości rocznego czynszu. Ma to zapobiegać zniszczeniom lokum.

Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego posiada na terenie gminy ponad 4 tysiące mieszkań czynszowych. Zainteresowanie jest bardzo duże. Zdarzało się jednak, że mieszkania były dewastowane i oddawane w fatalnym stanie, a samorząd musiał włożyć w naprawę sporo pieniędzy. Już trzy lata temu zdecydowano się wprowadzić rozwiązanie, która ma zapobiec niszczeniu wynajmowanych mieszkań. – Wprowadzono 12-miesięczny czynsz, jako kaucję, która może być zwrotna o ile lokal zdawany będzie w odpowiedniej kondycji – mówi Adam Pawlicki, burmistrz Jarocina.

Jeżeli odnotowane zostaną zniszczenia lub lokator będzie zalegał z opłatami czynszu to pieniądze będą potrącane z kaucji. Musi ona zostać wpłacona przy podpisaniu umowy. W przypadku braku kaucji, mieszkanie nie zostanie wynajęte. – Trafiały się mieszkania, które zostały zdewastowane przez lokatorów, którzy wiele lat wynajmowali lokum i gdy nie było obowiązkowe wpłacenie kaucji – stwierdza Jerzy Wolski, prezes Jarocińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Takiego rozwiązania nie wprowadził do tej pory Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Ostrowie Wielkopolskim. I tu, niestety o wiele częściej zdarza się lokum, które jest kompletnie zniszczone i wymaga ogromnych nakładów finansowych, by je odremontować.

CZYTAJ: Zdewastowane mieszkania MZGM-u. Jeden remont kosztuje nawet kilkadziesiąt tysięcy [ZDJĘCIA]

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

Skomentuj Lokator Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick