Za parowozownią rozwinięto sztuczną murawę. „Wygląda to już fajnie” [WIDEO]

4
Zazieleniło się za parowozownią. Od kilku miesięcy trwa tam budowa obiektu piłkarskiego zwanego domem Ostrovii 1909. To kultowy obiekt znany wszystkim mieszkańcom Ostrowa Wielkopolskiego. Czekał na remont od 30 lat. Część prac budowlanych dobiegło końca, a od początku tygodnia rozpoczęło się układanie sztucznej murawy.

Za parowozownią w Ostrowie Wielkopolskim zrobiło się zielono. Pierwszy raz po wielu miesiącach, a dokładnie od czasu, kiedy rozpoczął się etap remontu tamtego historycznego obiektu. Jako pierwsze ma powstać boisko ze sztuczną nawierzchnią i to właśnie syntetyczną murawę rozwijano od poniedziałku. Najpierw położono podkład, który znalazł się na podbudowie z kruszywa, a na wierzchu rozwinięto zieloną murawę. – Wygląda to już fajnie – mówi Andrzej Kryjom, członek zarządu TP Ostrovia 1909.

CZYTAJ TEŻ: Alicja od dwóch lat czeka na diagnozę. Ruszyła zbiórka pieniędzy na pokrycie kosztów leczenia

Harmonogram prac zakłada, że pierwsze boisko zostanie oddane do użytku na przełomie września i października. – Do te pory zostało wykonanych tam mnóstwo prac, których tak na prawdę nie było widać. Ta rozwinięta sztuczna murawa to zmienia, bo robi się zielono i czekamy na ten dzień, kiedy nasze dzieci będą mogły tam zacząć treningi – dodaje.

Oprócz prac związanych z budową boiska widać już osadzone maszty oświetleniowe i słupy do piłkochwytów.

Przedstawiciele klubu wierzą, że obietnice władz zostaną zrealizowane, a słowo dotrzymane i zawodnicy oraz zawodniczki w biało-czerwonych strojach będą mogli trenować na murawie z najwyższej półki. Takie padły zapowiedzi, że murawa będzie porównywalna do tych, z jakich korzystają piłkarze najlepszych ośrodków treningowych w Polsce z Legia Training Center.

CZYTAJ TEŻ: Niedosyt po mistrzostwach Europy [ZDJĘCIA]

Klub czeka z wytęsknieniem na porządne boisko o pełnych wymiarach, bo od wielu miesięcy trwa tułaczka po wielu obiektach na terenie całego powiatu. Wszyscy wokół mają lepsze murawy, niż te, które można znaleźć w Ostrowie Wielkopolskim. Wynajem innych boisk to jednak też nie lada wyzwanie, bo chętnych jest mnóstwo, a szkółki powstają jak grzyby po deszczu. Dla każdego trzeba znaleźć miejsce. Najwięcej problemów jest w okresie jesienno-zimowych, ale także wiosną i latem sytuacja nie wygląda najlepiej, mimo że klub do dyspozycji ma murawę na Stadionie Miejskim w Ostrowie. – Cały czas się tułamy, bo jest bardzo dużo młodzieżowych zawodów żużlowych. Jeżeli jest położona plandeka na torze, mamy problem z wejściem na boisko. A jeżeli chodzi o terminy wrześniowe i październikowe kiedy szybciej robi się ciemno, problem jest jeszcze większy. Dlatego jak najszybciej chcemy wejść na boisko za parowozownią – zaznacza Andrzej Kryjom. – Może nie wszyscy uwierzą, ale czasami musimy odwołać treningi, bo nie mamy gdzie trenować – dodaje.

Drugi etap prac to budowa boiska z naturalną nawierzchnią, który ma się zakończyć na początku 2023 roku. Trzecim etapem inwestycji jest budowa budynku klubowego.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: „Wysokiej jakości kontenery” zamiast… budynku klubowego? Co się dzieje „za parowozownią”?

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Te dwa boiska, które powstaną to stanowczo za mało, powinno być ich 5. Ostrów zasługuje na piłkę minimum w 3 lidze, oby to był dobry początek zmian. Szkoda, że oba boiska nie będą naturalne, a jedno np. pod balonem. Na sztucznej trawie jest sporo kontuzji.

Skomentuj ruowen Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick