Z Wielkopolski na Euro 2020. Kto ma szansę?

0
Kadra reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy liczyć będzie 23 lub 25 nazwisk. Czy na tej liście najwięcej będzie wątków wielkopolskich. To bardzo możliwe i to wcale nie zasługa nowego selekcjonera.

Wielkopolska przeszłość, a w dużej mierze przeszłość związana z Lechem Poznań, najważniejszym klubem regionu stała się przedmiotem naszej analizy pod kątem kadry biało-czerwonych i szans na grę w Euro 2020. Gdyby określić sytuację w dwóch zdaniach, to idealnie pasowałoby powiedzenie, że: jest dobrze, a może być tylko lepiej!

Wszystko zaczyna się od „Lewego”

W reprezentacji Polski od dłuższego czasu nawet na siłę nie trzeba szukać poznańskich wątków, bo akurat w szerokim gronie kandydatów do gry z orzełkiem na piersi aż roi się od byłych (w większości) piłkarzy Lecha. Wyróżniliśmy aż czterech pewniaków, albo mocnych kandydatów do gry w wyjściowym składzie na pierwszy mecz fazy grupowej Euro 2020 – Polska vs Słowacja. W tej grupie jest oczywiście kapitan i najlepszy snajper na świecie, Robert Lewandowski, który z Lecha wypłynął do Bundesligi i wtedy jego kariera wskoczyła na wyższy poziom.

Byli w Lechu, budują pozycję w Anglii

W obronie coraz mocniejszą pozycję ma Jan Bednarek, który zdobywa jakże cenne doświadczenie w Premier League. Niezależnie od tego, czy Polska będzie grała trójką lub czwórką defensorów, urodzony w Słupcy piłkarz będzie jednym z filarów. Wysokie notowania już u poprzedniego Paulo Sousa ma Bartosz Bereszyński. Ten rodowity poznaniak u kibiców Lecha ma słabe notowania z uwagi na kontrowersyjny transfer do Legii z przeszłości. Z kolei największym wygranym marcowych meczów eliminacji Mistrzostw Świata 2022 jest z pewnością Kamil Jóźwiak. Były skrzydłowy Lecha gra w angielskiej Championship, ale w kadrze zanotował trzy świetne występy i to w dużej mierze dzięki jego grze Polska ma 4 punkty na koncie.

W orbicie kilku piłkarzy z Wielkopolski

Kto jeszcze ma szansę pojechać na Euro 2020? Nazwisk nie brakuje, bo pod szczególną obserwacją jest spora grupa „poznaniaków”. U Jerzego Brzęczka było to aż 10 nazwisk, a u portugalskiego selekcjonera… do końca nie wiadomo. Dlaczego? Bo analizując szeroką listę powołanych na marcowe mecze należy wymienić Tymoteusza Puchacza, który obecnie gra w Lechu, ale lada moment ma wyjechać do ligi niemieckiej oraz Jakuba Modera, pomocnik, który zamienił „Kolejorza” na angielskie Brighton. Z kolei w orbicie zainteresowań znajduje się Tomasz Kędziora, największy nieobecny oraz Marcin Kamiński – solidny defensor. Sousa cały czas bacznie obserwuje ligi i występy polskich piłkarzy. Jak sam mówił marcowe powołania mogą się różnić od tych, które będą tuż przed Euro 2020. Najbliższe tygodnie będą więc bardzo ważne, bo liczba miejsc w kadrze jest ograniczona. Tak czy owak wygląda na to, że spory udział w tym, czy Polska wyjdzie z grupy Euro 2020 będą mieli piłkarze z przeszłością w Lechu.

Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.

redaktor wlkp24.info
redakcja@wlkp24.info