Z ludźmi i dla ludzi. Tak przebiega rewitalizacja w Wielkopolsce

3
Inwestycje miejskie mogą także wprost przysłużyć się mieszkańcom. Oprócz nowej przestrzeni zyskują oni także bezcenne możliwości. Tak stało się w Ostrowie Wielkopolskim i w Opatówku koło Kalisza.

Z Funduszy Europejskich (a konkretnie puli regionalne zarządzanej przez marszałka) samorządy mogły starać się o dofinansowanie rewitalizacji przestrzeni miejskiej. Efekty widać jak na dłoni, a inwestycje doceniają także eksperci. Ogrody Jordanowskie w Ostrowie Wielkopolskim i Cukierenka w Opatówku otrzymały nagrody w konkursie Towarzystwa Urbanistów Polskich w Poznaniu. To kolejne samorządy, bo wcześniej – podobną nagrodę zdobył Pleszew za budowę Zajezdni Kultury.

Miasto stawia na mieszkańców

Cel rewitalizacji przestrzeni miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego jest jeden – przywrócić śródmieście mieszkańcom. Piesi będą mieli więcej swobody, gdy powstaną nowe deptaki i skwery w okolicach ostrowskiego rynku. Niedaleko w miejskim parku powstał nowy amfiteatr, gdzie gdy tylko pozwala na to sytuacja pandemiczna, urzędnicy organizują serie plenerowych koncertów. Nowe Ogrody Jordanowskie to z kolei nie lada gratka dla najmłodszych. Nowoczesne place zabaw pozwalają spędzić ciekawe popołudnie w rodzinnym gronie. Zyskała też Rada Miasta – konkretnie nowoczesną salę sesyjną.

W rezultacie centrum Ostrowa Wielkopolskiego odrodziło się na nowo. Nawet w środku tygodnia można spotkać tu wielu spacerowiczów, a także turystów z regionu, którzy chcą miło spędzić popołudnie. Stowarzyszenia, czy organizacje pozarządowe także zyskały nową przestrzeń do działania przy sali sesyjnej.

Jak w wehikule czasu

W niewielkim Opatówku koło Kalisza od lat straszył mieszkańców stary neogotycki budynek nazywany potocznie Cukierenką. Dzięki Funduszom Europejskim dla Wielkopolski miejsce zachowało swój historyczny klimat i zyskało społeczną funkcję. Zresztą nie po raz pierwszy. W przeszłości Cukierenka w Opatówku spełniała rolę przedszkola, szkoły elementarnej czy cukierni. Dziś to nowoczesna biblioteka, której działalność wybiega szeroko poza mury obiektu.

Pracownicy biblioteki we współpracy z lokalną społecznością tworzą publikacje na temat historii swojej małej ojczyzny. Mieszkańcy często sami przy okazji wypożyczenia książki przynoszą fotografie ze swoich zbiorów. W zamian pracownicy biblioteki starają się rozszyfrować co lub kogo przedstawia zdjęcie. Na koniec publikacje na ten temat trafiają wprost do mieszkańców w postaci elektronicznych zbiorów lub społecznych wydawnictw. Symbioza idealna.

Więcej na temat zmian w Ostrowie Wielkopolskim i Opatówku dofinansowanych z puli unijnej w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 w najnowszym odcinku magazynu unijnego „Zmieniamy Wielkopolskę”.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. 5
    4

    Amfiteatr: zadaszenie dla artystów a bidota niech moknie – porażka totalna.
    Plac Rowińskiego :kompletny idiotyzm.
    Ul. Wiosny Ludów: co to ma być ?
    Kompletne dno dla włodarzy

  2. Obskurne,straszące z odpadajacymi tynkami kamienice w ścisłym centrum miasta…. szarość,brud i smród wydobywajacy się z bram w Rynku. Odstraszajacy wygląd od strony wewnętrznej kamienic/podwórza/. Rewitalizacje-wymiana chodników,sadzenie “roślin” to wydane pieniądze w błoto. Ul. Wiosny Ludów z tym chodnikiem wygląda okropnie. Deptak nie lepiej. Ktoś w swoich koncepcjach lekką ręką wydał publiczne pieniądze na mało efektywne zmiany.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick