Wyrzucenie Johnsona zmobilizowało pozostałych

0
- Gramy w finale mistrzostw Polski. Tutaj nikt nie będzie odpuszczał. Walczymy do końca, bo stawka jest wielka - mówi Łukasz Majewski, kapitan BM Slam Stal. W środowym spotkaniu ostrowianie prowadzili przez prawie 26 minut. Rywale na prowadzeniu byli przez 9 minut. W tym meczu prowadzenie zmieniało się 12 razy. Siedmiokrotnie mieliśmy za to remis. - Ta sytuacja z Aaronem jeszcze bardziej nas zmobilizowała. Wiedzieliśmy, że każdy z nas musi dać jeszcze więcej od siebie - podkreśla Grzegorz Surmacz, skrzydłowy ,,Stalówki", która wygrywając wczoraj wyrównała stan finałowej rywalizacji na 2:2. W sobotę mecz numer 5 odbędzie się we Włocławku.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick